Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Marcin Deszczka/BezVaru
Fot. Marcin Deszczka/BezVaru
Korona Kielce wysoko wygrała w pierwszym sparingu przed sezonem 2026/27
autor
Piotr Szczepanik
2026.07.04 18:04

W sobotę, 4 lipca, Korona Kielce wygrała 4:0 ze słowackim MFK Zemplinem Michalovce w pierwszym meczu towarzyskim przed sezonem 2026/27.

W drugiej minucie spotkania worek z bramkami rozwiązał Mariusz Stępiński, popisując się pięknym uderzeniem z okolic 20. metra.

Trzy minuty później Złocisto-Krwiści podwyższyli prowadzenie. Bartłomiej Smolarczyk wykonał fenomenalne, długie podanie na lewą stronę boiska. Tak zagraną piłkę przyjął Dawid Błanik i pokonał golkipera rywali pewnym strzałem po ziemi.

Trzecie trafienie padło w 19. minucie. Błanik wykorzystał chaos w defensywie przeciwnika, odebrał piłkę i ruszył do akcji sam na sam. Pierwsze uderzenie zostało obronione przez bramkarza Zemplina, lecz w obliczu dobitki stał się bezradny.

Po przerwie kielczanie wymienili całą jedenastkę, w której głównie znaleźli się młodzi zawodnicy.

Ostateczny wynik starcia ustalił Igor Chmielewski, trafiając do siatki w 74. minucie. Młody defensor zdecydowanie wykorzystał dobitkę po uderzeniu głową, które odbił bramkarz słowackiej drużyny.

Pomimo wysokiego zwycięstwa trener Jacek Zieliński zachowuje spory spokój, podkreślając, że był to sparing mający na celu sprawdzenie drużyny po pierwszych dniach okresu przygotowawczego:

- Nie chciałbym wyciągać wniosków po takim sparingu. To była nasza pierwsza gra kontrolna, większość graczy dostała po połowie. Chodziło nam o to, aby po tych dziesięciu dniach treningów zagrać na boisku z obrysem linii oraz przeciwnikiem. Chcieliśmy, aby rywal bardziej nam się postawił, ale niestety nie mieliśmy na to wpływu.

Wielkim pechowcem tej potyczki jest Stjepan Davidović, który doznał kontuzji w 65. minucie gry. Doświadczony szkoleniowiec kielczan nie był w stanie ocenić jego urazu:

- Minusem tego spotkania jest kontuzja Stjepana Davidovicia – nie wiemy, co tam się stało. Uda się do szpitala na diagnostykę i wówczas będziemy mądrzejsi.

65-latek wyjaśnił także, że nieobecność Tamara Svetlina była spowodowana sprawami osobistymi Słoweńca, a sztab został o tym uprzednio poinformowany.

Skrzydłowy Złocisto-Krwistych – Dawid Błanik – nie ukrywał zadowolenia z dobrego występu w sparingu oraz dwukrotnego trafienia do siatki:

- Cieszą mnie moje dwie bramki, cieszy mnie ta pierwsza połowa, bo wydaję mi się, że zamknęliśmy ten mecz po 25 minutach. Od początku graliśmy na wysokiej intensywności. Później widoczne było zmęczenie, bo jesteśmy w okresie, w którym nogi nie niosą, natomiast będzie coraz lepiej. Z każdym kolejnym treningiem idziemy do przodu i myślę, że ten sparing to pokazuje.

Wahadłowy kielczan – Konrad Matuszewski – powiedział, że zmiana formacji z 3-4-2-1 na 4-3-3 przełoży się na zmianę stylu gry bocznych obrońców:

- Względem poprzedniej taktyki zaszła pewna zmiana na mojej pozycji. Myślę, że teraz będzie położony większy nacisk na grę w defensywie, aczkolwiek w tym spotkaniu mieliśmy wysokie posiadanie piłki, dzięki czemu mogłem robić wypady do przodu, co mi odpowiadało. Sądzę, że szybko się dostosuję do tego.

Korona Kielce rozegra następny mecz towarzyski w czwartek, 9 lipca, o godzinie 18 w Kielcach. Jej rywalem będzie mistrz Cypru – Omonia Nikozja. 

 

Korona Kielce – MFK Zemplin Michalovce – 4:0 (3:0)

Bramki: Stępiński 2’, Błanik 5’, 19’, Chmielewski 74’

Korona: Dziekoński (Mamla 46’) – Długosz (Zwoźny 46’), Smolarczyk (Soteriou 46’), Rubezić (Chmielewski 46’), Pięczek (Matuszewski 46’) – Gustafson (Nono 46’), Hellebrand (Minuczyc 46’), Remacle (Chojecki 46’) – Toboła (Davidović 46’ (Kowalski 66’)), Stępiński (Bąk 46’), Błanik (Ciszek 46’)

 

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ