Sobotni mecz PGE VIVE z Celje Pivovarną Lasko z kontuzją zakończył bramkarz kieleckiego klubu Filip Ivić. 25-latek na początku spotkania skręcił kolano.
- Właściwie już wtedy "Kasa" powinien wejść do bramki, ale Filip bardzo chciał grać. Jeszcze nie wiemy, na ile ta kontuzja jest poważna, wykażą do dopiero badania, które zostaną przeprowadzone po powrocie - wyjaśniał Tomasz Strząbała, drugi trener kieleckich szczypiornistów
PGE VIVE w Celje doznało drugiej w tym sezonie, a szóstej w 2017 wyjazdowej porażki. Mistrzowie Słowenii w sobotę w pełni zasłużenie wygrali 31:27.