34 strażaków walczyło z pożarem, który wybuchł wczoraj (23 lipca) po godzinie 22 przy ul. Targowej w Górnie. Płonęła hala warsztatowa, a ogień wyrządził ogromne straty.
Jak mówi mł. asp. Beata Gizowska z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, aby dostać się na teren posesji, strażacy musieli wyłamać szlaban i ręcznie otworzyć bramę wjazdową.
– Następnie podali trzy prądy wody i weszli do silnie zadymionego budynku. W obiekcie nikt nie przebywał. Strażacy zlokalizowali źródło pożaru. Ze względu na obecność butli z gazami technicznymi, które mogły być narażone na działanie wysokiej temperatury, wykorzystano bezobsługowe stanowisko gaśnicze do chłodzenia zbiorników – wyjaśnia.
W pożarze nikt nie ucierpiał. Spłonęła jednak hala wraz z wyposażeniem, a zniszczeniu uległy również trzy ciągniki siodłowe. Wstępnie straty oszacowano na około pół miliona złotych.
Działania strażaków trwały blisko cztery godziny.