Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
W Tokarni pokazali, jak dawniej wytapiano ołów
autor
Michał Kita
2026.07.05 16:50

Widowiskowe pokazy wytopu ołowiu metodami sprzed wieków, uruchomienie pieca dymarskiego oraz bicie okolicznościowych talarów chęcińskich – to główne atrakcje 34. edycji „Wytopek Ołowiu”. Impreza odbyła się w niedzielę (5 lipca) w Parku Etnograficznym w Tokarni. To najstarsze wydarzenie folklorystyczne, organizowane przez Muzeum Wsi Kieleckiej, nawiązujące do górniczo-hutniczych tradycji regionu.

Każdej edycji imprezy towarzyszy emisja pamiątkowej monety – talara chęcińskiego.

– Jak zawsze prezentujemy stoiska związane z motywem przewodnim wydarzenia, czyli górnictwem i hutnictwem Gór Świętokrzyskich. Naszą sztandarową atrakcją jest bicie talarów chęcińskich – pamiątkowych monet wykonanych z ołowiu, z okolicznościowym awersem, rewersem i aktualną datą. Są osoby, które uczestniczyły we wszystkich 34 edycjach „Wytopek Ołowiu” i kolekcjonują te monety. Drugą ważną atrakcją jest pokaz otrzymywania miedzi metodą opracowaną przez Stanisława Ignacego Łaszczyńskiego w 1902 roku z wykorzystaniem elektrolizera – wyjaśnia dr Krzysztof Karbownik, kierownik Działu Etnografii Muzeum Wsi Kieleckiej.

Dużym zainteresowaniem cieszył się także pokaz pozyskiwania miedzi metodą elektrolizy, opracowaną przez Stanisława Łaszczyńskiego.

– Prezentujemy elektrolizer wzorowany na urządzeniu opisanym w patencie Stanisława Łaszczyńskiego. W pobliskiej Miedziance wraz z bratem prowadził on wydobycie rud miedzi i opracował własną metodę oczyszczania metalu. Zastosowanie specjalnej papierowej przegrody oddzielającej anodę pozwalało wyeliminować zanieczyszczenia żelazem i uzyskać wyjątkowo czystą miedź. Ta opatentowana ponad sto lat temu metoda do dziś znajduje zastosowanie w przemyśle metalurgicznym – mówi prof. Ireneusz Suliga, emerytowany pracownik Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Podczas wydarzenia uroczyście otwarto również wystawę poświęconą prof. Tadeuszowi Karwanowi – wieloletniemu uczestnikowi i mentorowi „Wytopek Ołowiu”.

– Gościmy przedstawicieli wielu muzeów, między innymi Muzeum w Maleńcu, czy Muzeum Przyrody i Techniki ze Starachowic, a także kowali, którzy od lat uczestniczą w naszym wydarzeniu i prezentują swoje rzemiosło. O pełnych godzinach odbywa się wystrzał z armaty. To jedyna okazja w roku, by zobaczyć ją w akcji. Można również zobaczyć, jak dawniej wytwarzano dziegieć – mówi Małgorzata Krzywda, kierownik Parku Etnograficznego w Tokarni.

Tradycyjnie nie zabrakło stoisk z rękodziełem ludowym i regionalnymi wyrobami. Na scenie wystąpił także zespół Bolechowiczanie.

GALERIA

CZYTAJ DALEJ