Pielęgniarki i położne ze staszowskiego szpitala zawiesiły protest. Jak informuje Beata Uba, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, dziś odbędą się negocjacje z dyrektorem lecznicy.
- Pan dyrektor zgodził się na ponowne negocjacje. Mamy nadzieję, że tym razem dojdziemy do porozumienia. Jeśli nie, to strajk generalny rozpocznie się jutro – zapowiada Beata Uba.
Pielęgniarki i położne ze Staszowa strajkują rotacyjnie od ponad dwóch tygodni. Domagają się włączenia do pensji zasadniczej ministerialnych dodatków oraz podwyżek dla pracowników laboratorium.