Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
FOT. Piotr Michalec
FOT. Piotr Michalec
Połowa mieszkańców Świętokrzyskiego chciałaby stąd wyjechać
autor
Maciej Piętka
2026.08.18 13:33

Aż 49 procent mieszkańców województwa świętokrzyskiego deklaruje, że gdyby mieli lepszą pracę i pieniądze, chętnie przeprowadziliby się gdzie indziej. Ponadto 39 procent mieszkańców Kielc rozważa przeprowadzkę na wieś. To wnioski z raportu „To my. Lokalnie 2026” portalu Nieruchomości-online.pl.

Z badania przeprowadzonego na ponad 4 tysiącach Polaków wynika, że zadowolenie z ogólnych warunków życia w naszym regionie deklaruje zaledwie 59 proc. respondentów – podczas gdy średnia krajowa wynosi 71 proc. Tylko 33 proc. mieszkańców mówi wprost: „po prostu lubię to miejsce i dobrze mi się tu żyje”. To również najniższy wynik wśród wszystkich województw.

– Czynnikiem, który decyduje o tym, czy jesteśmy zadowoleni, czy nie, jest gospodarka i rynek pracy. Widać to również w badaniach dotyczących młodych ludzi. Dla nich nie ma tu satysfakcjonujących perspektyw rozwoju, dobrze płatnej pracy, możliwości pracy w międzynarodowych zespołach czy awansu zawodowego – mówi dr Magdalena Piłat-Borcuch, socjolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.

Jak już pisaliśmy, aż 39 procent Kielczan rozważa przeprowadzkę na wieś. Co jednak ciekawe, gdy respondenci zostali zapytani o marzenia (przy założeniu, że stać ich na wszystko), to wsi… nie wskazał nikt. 28 procent chciałoby mieszkać w spokojnej dzielnicy dużego miasta, a 26 procent w centrum. Z czego wynika ta różnica?

– Tutaj głównym powodem jest kryzys mieszkaniowy. Chcielibyśmy żyć w dużym mieście, ale mieć spory apartament albo dom. A ponieważ nas na to nie stać to szukamy innego rozwiązania. Wybieramy dom pod miastem, bo kosztuje podobnie co mieszkanie w Kielcach – tłumaczy dr Magdalena Piłat-Borcuch.

A jaki jest nasz największy problem według autorów badania? Praca.

Zarówno w Kielcach, jak i poza nimi mieszkańcy wskazują na brak możliwości zatrudnienia. Aż 47 proc. planuje szukać pracy gdzie indziej, a 29 proc. zamierza przeprowadzić się w ciągu najbliższych dwóch lat. To znajduje też potwierdzenie w danych wyszczególnionych w nagłówku: prawie połowa mieszkańców Świętokrzyskiego deklaruje, że w przypadku znalezienia lepszej pracy chętnie wyprowadzi się gdzie indziej.

– To jest smutny obraz z tych danych, choć nie zapominajmy, że są to deklaracje i niekoniecznie muszą zamienić się w rzeczywistość. Pokazują jednak, że nastroje społeczne są nieciekawe. Problem słabo funkcjonującego rynku pracy, czyli mało atrakcyjnych ofert pod względem wynagrodzenia, ale też możliwości rozwoju, jest bolączką od lat – mówi prof. Marek Leszczyński, ekonomista z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.

Zdaniem ekonomisty problemem jest między innymi struktura gospodarki regionu. Dominują w niej mikro- i małe przedsiębiorstwa, które mają ograniczone możliwości. To z kolei utrudnia tworzenie dobrze płatnych miejsc pracy i inwestowanie w nowoczesne technologie.

Na sytuację wpływa również położenie województwa.

– Kraków, Warszawa, Łódź i aglomeracja Śląska. Odległość do tych aglomeracji jest nieduża, co zachęca do wyprowadzki, a jednocześnie zniechęca potencjalnych dużych inwestorów do lokowania tutaj pieniędzy – dodaje prof. Marek Leszczyński.

Mimo wielu minusów mieszkańcy Świętokrzyskiego wyraźnie doceniają kilka mocnych stron swojego miejsca.

Najwyżej oceniane są dostęp do sklepów i usług, tereny zielone oraz poczucie bezpieczeństwa. Kielczanie szczególnie chwalą swoją najbliższą okolicę (83 proc. zadowolonych), nieruchomość, w której mieszkają (80 proc.), tereny rekreacyjne (77 proc.) i dostęp do kultury (80 proc.). Wielu respondentów podkreśla spokój, ciszę i zieleń. W skali całego województwa tereny zielone i bezpieczeństwo również należą do najlepiej ocenianych aspektów życia.

CZYTAJ DALEJ