Ugrzązł w grząskim gruncie i nie mógł wydostać się na zewnątrz, dzięki szybkiej reakcji policyjnych wodniaków bezpiecznie dotarł na brzeg. Do zdarzenia doszło wczoraj (5 lipca) wieczorem, nad zbiorkiem Chańcza.
Mundurowi podczas wczorajszego patrolu linii brzegowej od strony Życin, zauważyli mężczyznę znajdującego się w podmokłym terenie.
– Jak się okazało, ugrzązł on w grząskim gruncie i nie był w stanie samodzielnie wydostać się na bezpieczny teren. Policjanci natychmiast podjęli działania ratunkowe. Na miejsce przybyły również trzy osoby postronne, które wspólnie z funkcjonariuszami, przy użyciu liny, pomogły wydostać mężczyznę z niebezpiecznego miejsca – wyjaśnia podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kiecach.
Mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej. Policjanci apelują o ostrożność: podmokłe i grząskie tereny znajdujące się przy brzegach zbiorników wodnych mogą być bardzo niebezpieczne.