PUBLICYSTYKA
Pięknieje w oczach
Z miesiąca na miesiąc ogród botaniczny, który powstaje przy ulicy Karczówkowskiej, robi się coraz piękniejszy. Do tej pory wykonano około osiem tysięcy nasadzeń, położono ścieżki, przygotowano też teren pod ogród francuski. W tym roku Geopark przystąpi do wznoszenia alpinarium.
Kielecki Ogród Botaniczny to blisko 15 hektarów gruntów, które znajdują się niemal w środku miasta. Jego obszar został podzielony na dwie części - północną i południową. Południowa to część ekspozycyjna; tam będą się mieściły poszczególne sektory ogrodu. W północnej znajdziemy palmiarnię, szklarnie i zaplecze naukowe.
Prace nad inwestycją rozpoczęły się w 2009 roku, kiedy to teren ogrodzono, wyznaczono drogi główne, a następnie przystąpiono do wykonania instalacji wodociągowych i kanalizacji. Pierwsze nasadzenia odbyły się w 2010 roku. - Zaczęliśmy od drzew, bo wiadomo, że rosną najdłużej. Później sadziliśmy kolejne rośliny i krzewy. Obecnie trzy czwarte ogrodu jest już zagospodarowane – mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektor Geoparku Kielce.
W ubiegłym roku ogród wzbogacił się o byliny i rośliny cebulowe, kwitnące na wiosnę. Będzie można więc wkrótce podziwiać tulipany, żonkile, krokusy i kosaćce. Dyrektor Czajkowska dodaje, że niedługo zakończą się prace nad budową ogrodu francuskiego. Teren został już obsadzony grabami, które będą stanowiły żywopłot. Przygotowywana jest też kompozycja roślin z bukszpanów.
Geopark przygotował już projekt i ogłosił przetarg na budowę mającego powstać w tym roku działu roślin użytkowych, leczniczych, przemysłowych i jadalnych. - Zobaczymy w nim między innymi dziurawiec, konopie oraz len. Rozpoczną się też prace przy alpinarium, czyli ogrodzie wzniesionym z ziemi, kamieni i skał, w którym odtworzone zostanie górskie środowisko naturalne. U podnóża alpinarium powstaną oczka wodne – informuje Elżbieta Czajkowska. Budowana jest także zielona klasa - teren z miejscami do siedzenia i możliwością podpięcia sprzętu elektronicznego do prezentacji. Będą tam prowadzone lekcje dla dzieci i młodzieży. Kierownictwo Geoparku chciałoby, aby część tych inwestycji sfinansował Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.
Niewątpliwie wyjątkowym miejscem w ogrodzie będzie „różanka” z widokiem na Telegraf. - Posadzimy w niej rozmaite gatunki róż: wysokie, parkowe oraz okrywowe. Zwiedzający, jeśli tylko zechcą, usiądą na ławeczce wśród pachnących kwiatów, by podziwiać krajobraz – mówi dyrektor Czajkowska.
Równocześnie w ogrodzie budowana jest infrastruktura. W ubiegłych latach powstał wodociąg i kanalizacja, a także główne drogi. Położono też część utwardzonych alejek. Po zakończeniu inwestycji zostaną one pokryte nawierzchnią z żywicy.
Obecnie w naszym kraju działają 33 ogrody botaniczne i arboreta. Niestety, ich liczba jest zbyt mała w stosunku do potrzeb, w dodatku są rozmieszczone nieregularnie. Dość powiedzieć, że pomiędzy Warszawą a Krakowem nie istnieje żadna tego typu placówka. Otwarcie ogrodu botanicznego w Kielcach z całą pewnością przyczyni się do zlikwidowania tej białej plamy na mapie Polski. Będzie on także ważną placówką dydaktyczną dla kieleckich uczelni, a przede wszystkim Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.
Według planów kielecki Ogród Botaniczny zostanie otwarty w 2015 roku, ale jeszcze w tym Geopark chce zaprosić kielczan w jego progi. - Ubiegłoroczny dzień otwarty cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem, dlatego i tym razem na pewno na brak gości nie będziemy narzekać – zaprasza dyrektor Elżbieta Czajkowska.
Małgorzata Cioroch