PUBLICYSTYKA
"Ks. Roman Zelek. Pamiętnik proboszcza". Cenne źródło historyczne
Gośćmi audycji "Historia na fali" w czwartek 12 lutego będą prof. Jerzy Gapys, dziekan Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz ks. dr Tomasz Gocel, dyrektor Archiwum Diecezji Kieleckiej. Początek godz. 20.
Ukazała się publikacja pt. "Ks. Roman Zelek. Pamiętnik proboszcza". Był on proboszczem kieleckiej katedry w latach 1944-1965, aresztowany i więziony w okresie stalinowskim. Przypomnijmy krótko jego biografię.
Ks. Tomasz Gocel: Był to ksiądz, który wybitnie zaznaczył się w historii diecezji kieleckiej. Urodził się w 1893 w Wełeczu koło Buska. Seminarium duchowne skończył w 1915 roku. Kapłaństwo rozpoczął więc w trudnym czasie I wojny światowej. Był wikariuszem w Kurzelowie, Janinie, Szydłowie, Gnojnie i Mstyczowie, skąd w 1919 roku został proboszczem w Krzyżanowicach. Później był proboszczem w Dzierążni, Kijach i od 1944 roku w kieleckiej katedrze. W 1952 roku został aresztowany w związku ze sprawą biskupa Czesława Kaczmarka. Po trzech latach więzienia wrócił do katedry, gdzie pracował do 1965 roku. Ostatnie lata życia spędził w domu księży emerytów, pełniąc wiele funkcji kościelnych i pisząc wspomniany pamiętnik. Zmarł 25 lutego 1975 roku.
Prof. Jerzy Gapys: Na przełomie XIX i XX wieku do seminarium duchownego napłynęło wielu młodych mężczyzn ze stanu chłopskiego. Ks. Roman Zelek, jest jednym z nich. Dzięki temu bardzo dobrze rozumiał wieś i umiał współpracować z rolnikami.
Ks. TG: Myślę, że napływ młodych mężczyzn ze stanu chłopskiego był efektem uwłaszczenia. Chłopi dostali na własność ziemię, dzięki temu mieli z czego utrzymać rodzinę i mieli pieniądze, aby kształcić swoich synów. Wtedy trzeba było za szkołę płacić czesne. Wykształcenie dawało też szansę awansu społecznego.
Dlaczego zdecydowaliście o publikacji tego pamiętnika?
Ks. TG: Ksiądz Zelek wyjaśnia genezę napisania pamiętnika we wstępie do niego. Powołuje się na rozmowę z ówczesnym archiwariuszem diecezji księdzem Wróblem, który namawiał go do opisania swojego bogatego życia kapłańskiego. Po przemyśleniu, ks. Zelek zgodził się. Zajęliśmy się tym pamiętnikiem, ponieważ ma on ogromną wartość wychowawczą i zawarty jest w nim spory kawałek historii diecezji kieleckiej na przestrzeni niezwykle ciekawych czasów: zaborów, I wojny, II RP, II wojny, a później czasów stalinowskich i okresu PRL.
Prof. JG: Jest zapotrzebowanie społeczne, aby poznawać dzieje swoich parafii. Dlatego chcieliśmy przybliżyć sylwetkę nietuzinkowego kapłana, który zasłużył się dla Kościoła. Redakcja tego pamiętnika, była dla nas wielką przygodą intelektualną. Mogliśmy poznać wiele wydarzeń oraz ludzi, których biogramy przygotowaliśmy sięgając do archiwów i innej literatury.
Pamiętnik ten opracowaliście naukowo dodając 438 przypisów, co uzupełnia zapiski księdza Zelka i pozwala na lepsze ich zrozumienie.
Ks. TG: Ks. Zelek był zawsze na pierwszej linii frontu duszpasterskiego, dlatego jego sprawozdanie, jest tak cenne. Ponadto tak duża liczba przypisów rozszerza tło historyczne czasów, w których żył.
Prof. JG: Ujęło mnie to, że po latach opisując parafie, do których przybywał przedstawia krótką historię miejsca, kościół, plebanię, stara się wypunktować cechy religijne miejscowej ludności. Jest to cenne źródło dla współczesnych badaczy. Ponadto opisuje pracę nie tylko kapłanów, ale też organisty, kościelnego, służby liturgicznej oraz panoramę ludzi działających na ówczesnej prowincji. Świadczy to, o jego wrażliwości społecznej.
Katarzyna Bernat
Więcej w audycji "Historia na fali" w czwartek 12 lutego, godz. 20 w Radiu eM.





