Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
FOT. Piotr Michalec
FOT. Piotr Michalec
Urzędów spór o Plac Wolności
autor
Maciej Piętka
3 tygodnie temu

Czy Urząd Miasta konsultował z Urzędem Marszałkowskim kwestię pozyskania środków zewnętrznych na budowę parkingu pod Placem Wolności? Marszałek województwa zaznacza, że w tej sprawie nie wpłynęło żadne pismo. Z kolei Ratusz… potwierdza tę wersję, ale jednocześnie podkreśla, że odbyło się wiele spotkań i rozmów.

Przypomnijmy, że początkowo wydawało się, iż pozyskanie funduszy europejskich na budowę parkingu podziemnego pod Placem Wolności będzie niemożliwe. Ostatecznie jednak, dzięki zmianom w programie funduszy unijnych na lata 2021–2027, Komisja Europejska dopuściła możliwość finansowania projektów o tzw. podwójnym zastosowaniu – cywilnym i związanym z bezpieczeństwem. Dlatego pojawiła się interpretacja, że inwestycje takie jak parking podziemny mogą ubiegać się o dofinansowanie z funduszy europejskich, jeśli zostaną zaprojektowane tak, by w sytuacji kryzysowej mogły służyć np. jako miejsce doraźnego schronienia.

Do tej kwestii odniosła się podczas dzisiejszej (11 marca) konferencji prasowej marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik.

– Mam nadzieję, że pani prezydent skorzysta z tych środków. Chcę podkreślić, że w sprawie wykorzystania funduszy z obronności na budowę parkingu podziemnego z kieleckiego Urzędu Miasta nie wpłynęło do mnie żadne pismo. Miasto Kielce nie wykonało żadnych aktywności. Chcę po raz kolejny potwierdzić, że to wyłączna inicjatywa marszałka województwa świętokrzyskiego – mówi Renata Janik.

Co ciekawe, gdy skontaktowaliśmy się z przedstawicielem władz miasta odpowiedzialnym za ten projekt… uzyskaliśmy potwierdzenie, że faktycznie żadne pismo nie zostało wysłane. Według Ratusza odbyło się jednak wiele spotkań i rozmów roboczych.

– Nie wysłaliśmy pisma, bo gdy tylko otrzymaliśmy od pani marszałek informację, że takie środki są, to w ciągu dosłownie kilku dni miałem spotkanie z zastępcami dyrektora Departamentu Polityki Regionalnej. Odbyliśmy dwa spotkania w Urzędzie Marszałkowskim, na których poruszaliśmy temat Placu Wolności. Później miałem jeszcze dwie rozmowy na ten temat z dyrektorem Tomaszem Januszem. Na dziś, sytuacja wygląda tak, że departamenty analizują, jaką formę pomocy publicznej należy zastosować przy tym projekcie – wyjaśnia Łukasz Syska, zastępca prezydenta Kielc.

Z informacji, do których dotarliśmy, wynika, że analizowane są dwie możliwe formy wsparcia.

Pierwsza to Regionalna Pomoc Inwestycyjna (RPI). W tym przypadku dofinansowanie może wynieść maksymalnie 50 procent, a miasto musiałoby pokryć pozostałą część kosztów – albo poprzez pozyskanie partnera prywatnego, albo z wykorzystaniem pożyczki.

Druga opcja to Lokalna Pomoc Inwestycyjna (LPI). W tym przypadku dofinansowanie może być znacznie wyższe i wynieść nawet 100 procent wartości inwestycji. Haczyk? Przez pięć lat zarządca obiektu nie może czerpać z niego dochodów, a jednocześnie musi ponosić koszty jego utrzymania.

W Urzędzie Miasta przyznają, że większą elastyczność dawałaby formuła RPI. Odpowiedź, czy to ona zostanie zastosowana mamy poznać w drugim kwartale tego roku.

Szacunkowy koszt budowy parkingu pod Placem Wolności to około 60 milionów złotych.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,16
98
6,76
ON
7,54
LPG
3,79
Kierowca auta elektrycznego pozdrawia kierowców pojazdów spalinowych, płaczcie i płaćcie.
Marek
ORLEN
Żytnia 1A, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ