Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

MIASTO

[AKTUALIZACJA] Michał Braun: Apelujemy do Katarzyny Suchańskiej o rezygnację z funkcji przewodniczącej

środa, 12 stycznia 2022 12:50 / Autor: Weronika Kępa
[AKTUALIZACJA] Michał Braun: Apelujemy do Katarzyny Suchańskiej o rezygnację z funkcji przewodniczącej
[AKTUALIZACJA] Michał Braun: Apelujemy do Katarzyny Suchańskiej o rezygnację z funkcji przewodniczącej
Weronika Kępa
Weronika Kępa

Sytuacja, która miała miejsce podczas ostatniej komisji finansów (11 stycznia) zbulwersowała zasiadających w niej radnych na tyle, że zaapelowali do przewodniczącej Katarzyny Suchańskiej o natychmiastowe ustąpienie z funkcji. Klub Koalicji Obywatelskiej, Projektu Wspólne Kielce i radna Lewicy obawiają się, że doszło do popełnienia przestępstwa. Chcą wyjaśnienia sprawy.

Według przewodniczącego klubu radnych KO, Michała Brauna, podczas głosowania ws. uchwały zmieniającej budżet miasta doszło do niecodziennej sytuacji.

- Przewodnicząca komisji, Katarzyna Suchańska, poinformowała, że Kamil Suchański oddaje głos wstrzymujący się - stwierdza Braun. – Na pytanie radnej Moniki Kowalczyk w jaki sposób nastąpiło oddanie głosu Pani Radna Suchańska poinformowała, że głos został oddany za pomocą „Messengera" w prywatnej wiadomości. To zaalarmowało nas. Szybko poprosiliśmy o opinie prawnika, który potwierdził, że tego typu głosowanie jest niedopuszczalne – relacjonuje Braun.

Radni poprosili przewodniczącą o jak najszybsze przedstawienie kopii wspomnianej wiadomości. – Dobę po zakończeniu komisji nadal nikt jej nie widział, istnieje więc podejrzenie, że ta nie istnieje, a jeśli nie istnieje to pozwala sądzić, że Pani Suchańska wprowadziła radnych i opinię publiczną w błąd, a także oddała głos za innego radnego co jest niezgodne z prawem. Pani Suchańska jako przewodnicząca, ale też prawniczka, nie powinna dopuścić do głosowania za pomocą prywatnych kanałów komunikacji, których nie sposób zweryfikować – zaznacza nasz rozmówca.

Radni chcą by sytuacja została dokładnie przeanalizowana przez prawników, by wykluczyć możliwość popełnienia przestępstwa.

– Obecnie Kamil Suchański przebywa poza granicami kraju, a dziś w nocy na swoim Facebooku poinformował o zdobyciu ekwadorskiego szczytu Cotopaxi – czy to możliwe że podczas wspinaczki był wdzwoniony był do komisji i za pomocą Messengera próbował oddać głos? – pyta Braun.

– Nie mamy żadnego dowodu na to, ze Pan Suchański był rzeczywiście wdzwoniony do sesji. Wiemy tylko, że jego telefon komórkowy połączony był biurem rady. Informacje podawane przez Panią Suchańską na temat „połączenia satelitarnego", przez które Pan Suchański nie mógł zabierać głosu należy zweryfikować, ponieważ mogło dojść do złamania prawa – dodaje.

Członkowie gremium zastanawiają się również czy powodem zaistnienia sytuacji były kwestie finansowe. – Z praktycznego punktu widzenia jest to trochę niezrozumiałe. Za nie uczestnictwo w komisji jest oczywiście pewna sankcja finansowa, którą wszyscy ponosimy. Wynosi ona około czterystu złotych. Dzisiaj sama nie mogłam uczestniczyć w komisji edukacji, gdyż przeciągnęła mi się sprawa w sądzie. Takie rzeczy mogą się zdarzać – mówi wiceprzewodnicząca kieleckiej rady miasta, Katarzyna Czech-Kruczek.

Radni zaapelowali również do przewodniczącego Jarosława Karysia o przeprowadzenie analizy dotyczącej możliwości złamania prawa podczas posiedzenia komisji.

– Nie chciało mi się wierzyć, że dojdzie do takiej sytuacji w której zostaną zgłoszone wątpliwości co do autentyczności głosowania. Myślę, że sprawa jest rozwojowa. Nie chciałbym osądzać, jak było naprawdę. Na pewno będę się chciał zapoznać z tą sprawą – mówi Karyś.

Sama przewodnicząca Katarzyna Suchańska tak komentuje sprawę: "Prokuratorskie zapędy pana Michała Brauna budzą powszechną śmieszność. Rekomenduję panu Braunowi zaangażowanie się w pracę na rzecz rozwoju miasta, a nie tropienie afer tam, gdzie ich nie ma. Personalne ataki ze strony pana Brauna na mnie nie wnoszą niczego w kwestii poprawy sytuacji życiowej kielczan. Co do apelu o rezygnację z funkcji przewodniczącej. Rozważę ją zaraz po tym, jak pan Braun doprowadzi do powstania anonsowanej przez siebie prawie rok temu komisji ds. rozwoju przedsiębiorczości i pozyskiwaniem nowych inwestorów, współpracy z organizacjami samorządowymi oraz projektu smart city, a pani Czech-Kruczek przedstawi projekt nowego statutu miasta, nad którym komisja pod jej przewodnictwem pracuje bez efektów od trzech lat, który będzie dostosowany do zmian w prawie oraz uwzględni sytuację związaną z prowadzeniem sesji i komisji w trybie zdalnym", pisze Radiu eM Katarzyna Suchańska.

"Na marginesie, głos radnego Kamila Suchańskiego nie został uwzględniony ani do protokołu ani do wyniku, wiec nie można mówić o głosowaniu przez niego. Ponadto nie prawnicy uznali sytuację za niedopuszczalną a jeden prawnik i nie sytuację za niedopuszczalną tylko uznał, iż w związku z brakiem możliwości weryfikacji wiadomości prywatnej powinno liczyć się tylko głosy oddane ustnie do protokołu, bądź przez system i podkreślił, że jest to jego zdanie, bo precyzyjnych przepisów brak. Swoją drogą zdarzały się na komisjach głosowania drogą np. mailową i dotąd prawnicy miejscy nie kwestionowali prawidłowości tej formy", dodaje przewodnicząca.

Z kolei Kamil Suchański tak komentuje sprawę: "Zdalne komisje i sesje pozwalają na udział w nich bez obecności fizycznej na sali sesyjnej - taki jest ich zamysł. Tak jak wielu radnych również ja w związku z licznymi wyjazdami służbowymi czy prywatnymi łączę się zdalnie i biorę czynny udział w posiedzeniach. Tym razem wystąpiły problemy techniczne. W tej kadencji różne problemy techniczne miało już wielu radnych. Moim zdaniem działania Michała Brauna to desperacka próba przykrycia przez niego faktu głosowania za podwyżkami diet dla radnych o prawie sto procent wbrew woli Platformy Obywatelskiej i wyborców".

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO