MIASTO
Agata Wojda potwierdza. Artur Wijata może zostać dyrektorem KCK bez konkursu
W rozmowie z nami Agata Wojda potwierdziła, że rozpoczęto procedurę, która może doprowadzić do powołania Artura Wijaty na stanowisko dyrektora Kieleckiego Centrum Kultury bez przeprowadzania konkursu. Jak podkreśliła, działania są zgodne z obowiązującymi przepisami.
O sprawie jako pierwsi informowaliśmy w ubiegły piątek. Doniesienia zweryfikowaliśmy także bezpośrednio u prezydent Kielc, która potwierdziła zamiar powołania Artura Wijaty na stanowisko dyrektora bez konkursu.
– Rozpoczęliśmy zgodną z prawem procedurę, która wynika z pozytywnej oceny dotychczasowej pracy Artura Wijaty w okresie, gdy pełnił obowiązki dyrektora. Bardzo wysoko oceniamy sposób zarządzania instytucją – zarówno w zakresie organizacji wydarzeń, jak i pozyskiwania środków zewnętrznych. To doświadczony pracownik, który od blisko 20 lat przechodził kolejne szczeble kariery w tej instytucji – mówi Agata Wojda, prezydent Kielc.
Kontrowersje wśród części opinii publicznej budzi przede wszystkim rezygnacja z konkursu. Władze miasta wielokrotnie deklarowały bowiem transparentność przy powoływaniu dyrektorów instytucji publicznych. Również przy nominacji Artura Wijaty na pełniącego obowiązki dyrektora KCK w medialnych wypowiedziach pojawiała się teza, że w przyszłości konkurs nie jest wykluczony.
– Ta decyzja wynika z oceny jego wielomiesięcznej pracy, która wypada jednoznacznie pozytywnie. Nie jest to zresztą rozwiązanie wyjątkowe. W strukturach urzędu miasta wiele osób pełni funkcje dyrektorskie po awansie wewnętrznym. To dobry kierunek, bo doceniamy wieloletnie doświadczenia pracowników i powierzanie im szerszej odpowiedzialności. W wielu przypadkach w Urzędzie Miasta Kielce taka ścieżka się sprawdziła – zaznacza Wojda.
Czy zatem – skoro według władz miasta obecny p.o. jest najlepszym kandydatem – nie warto byłoby przeprowadzić konkursu? Z założenia przecież ma on wyłonić najlepszą osobę na dane stanowisko. W takiej sytuacji wybór Artura Wijaty mógłby okazać się formalnością, a jednocześnie odebrałby krytykom argumenty.
– Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że jakikolwiek konkurs w administracji publicznej w kieleckim samorządzie jest czystą formalnością. Każdy ogłaszany przez nas konkurs jest otwartym postępowaniem kwalifikacyjnym. Argumenty, dlaczego nie zdecydowaliśmy się na taką procedurę w tym przypadku, już przedstawiłam – odpowiada prezydent Kielc.
Obecnie trwa zbieranie opinii związków zawodowych i stowarzyszeń zajmujących się kulturą. Po zakończeniu tego etapu będzie wiadomo, czy i kiedy Artur Wijata obejmie stanowisko dyrektora Kieleckiego Centrum Kultury bez konkursu.





