Nagle chwycił nieznajomego mężczyznę za ramię, uderzył go w twarz i zostawił bez oznak życia. Sprawca brutalnej napaści nie został anonimowy dzięki szybkiej reakcji operatora monitoringu wizyjnego.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 2 maja, po godzinie 15. Dyżurny miejskich kamer obserwował obszar ulicy Żytniej i zauważył dwóch mężczyzn zmierzających w stronę ulicy Parkowej.
– Na wysokości przejścia, młodszy z mężczyzn chwycił starszego za ramię, po czym, krzycząc w jego kierunku, uderzył go pięścią w twarz. W wyniku uderzenia poszkodowany upadł na plecy, uderzając tyłem głowy o chodnik. Po upadku mężczyzna nie dawał oznak życia, a jego twarz była zakrwawiona w okolicach nosa – informuje Bogusław Kmieć, rzecznik Straży Miejskiej w Kielcach.
Sprawca szybko oddalił się z miejsca zdarzenia, a operator o sprawie powiadomił policjantów. Funkcjonariusze już po kilkunastu minutach ujęli agresora. Na miejsce wezwano także załogę karetki pogotowia, a poszkodowany trafił do szpitala.