Uczniowie VI LO im. Juliusza Słowackiego w Kielcach po raz kolejny pokazali, że są wrażliwi na cierpienie innych. Już po raz drugi zorganizowali turniej charytatywny na rzecz hospicjum im. bł. Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach. Tym razem zebrano ponad dwa tysiące złotych.
- Słowacki wolontariat jest bardzo mocno rozwinięty. Nasi uczniowie starają się być wszędzie tam, gdzie są potrzebujący. Od dwóch lat gramy dla kieleckiego hospicjum. Jest to szczególne miejsce. Ono potrzebuje pomocy i młodego człowieka - powiedziała Renata Walęcka, dyrektor szkoły.
Podczas turnieju rozegranych zostało kilkanaście meczów. Gracze opłacali wpisowe, a widzowie bilety. Nie zabrakło także licytacji fantów, wśród których pojawiła się koszulka podpisana przez zawodników Korony Kielce. Wylicytowano ją za 150 złotych. Podczas wydarzenia przeprowadzono także kiermasz. – Jestem naprawdę bardzo dumna ze swoich uczniów. Widać, że w to co robią angażują się całym sercem – przyznała dyrektor.
A skąd w uczniach tak duża chęć niesienia pomocy? – Bo warto! Pomaganie daje wiele radości. Weźmy pod uwagę na przykład dzisiejszy turniej – spędziliśmy naprawdę bardzo miło czas, pobyliśmy razem i do tego pomogliśmy innym – przyznał Maciej Zawierucha. Podobnie twierdzi Krzysztof Wiśniewski – To sprawia naprawdę wielką frajdę. Myślę, że każdy się z tym zgodzi. Uśmiech tych, którym się pomogło daje mnóstwo sił i energii – powiedział.
W turnieju wzięli udział także uczniowie z Barcelony, którzy przyjechali do Kielc w ramach wymiany międzynarodowej.
Akcję wsparli także zawodnicy Korony Kielce. Wśród nich pojawił się m.in. Jacek Kiełb. – Staramy się pomagać wszystkim, którzy tego od nas potrzebują. Czujemy, że to nasz obowiązek – powiedział piłkarz.
Podczas turnieju zebrano łącznie 2222 złote. Cała kwota zostanie przekazana na rzecz kieleckiego hospicjum.
Oprócz turnieju uczniowie zorganizowali na rzecz hospicjum także kiermasz świąteczny. Zebrano wtedy niemal 2225 zł.