Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Asia Dziwisz
Fot. Asia Dziwisz
Kwarantanna. Jak wygląda w praktyce?
autor
Michał Łosiak
2020.04.02 10:00

Joanna dwa tygodnie temu wróciła z Hiszpanii. Po swoim powrocie do Polski przez dwa tygodnie przebywała na obowiązkowej kwarantannie. Jak wygląda ten czas w praktyce? Podróżniczka i autorka bloga Jet Lag Travel opowiedziała o tym naszym czytelnikom.

Na Półwysep Iberyjski nasza rozmówczyni wybrała się dziewiątego marca. – Przed wylotem na Malagę wszystko zdawało się funkcjonować normalnie. Kiedy jednak znalazłam się na miejscu, rzeczywistość obróciła się o 180 stopni. Dostałam wiadomość od rodziców, że w Polsce planowane jest zamknięcie wszystkiego, oprócz sklepów spożywczych. Tymczasem w Hiszpanii życie toczyło się normalnie: ludzie jak zwykle chodzili po ulicach, wszystko było otwarte i nie słychać było żadnych specjalnych komunikatów. Z dnia na dzień jednak sytuacja się pogarszała. Spotkałam parę z Izraela, która zwierzyła mi się, że zamknęli im granice, a jak wrócą do swojego kraju to będą poddani czternastodniowej kwarantannie. Trochę niedowierzałam, że może tak być również w Polsce. Pod koniec wyjazdu okazało się, że większość miejsc do zwiedzania w Hiszpanii była już zamknięta, podobnie jak granica prowincji Malaga – opowiada nam Joanna Dziwisz.

Podróżniczka rozpoczęła lotniczą podróż powrotną do Polski czternastego marca. W kraju znalazła się następnego dnia. Był to zarazem pierwszy dzień, w którym powracający z zagranicy musieli rozpocząć obowiązkową kwarantannę. – Jeszcze w trakcie lotu dostaliśmy komunikat, że każdy pasażer musi wypełnić specjalną deklarację, ze wskazaniem naszego miejsca pobytu w Polsce. Kiedy wylądowaliśmy, przyszła do nas Straż Graniczna. Panowie ubrani w maski zmierzyli nam temperaturę, a później przeszliśmy kontrolę bezpieczeństwa. Wówczas nam powiedziano, że adres który podaliśmy w deklaracji jest zarazem adresem naszej czternastodniowej kwarantanny. Otrzymaliśmy również dokument z odpowiednimi instrukcjami – dodaje nasza rozmówczyni.

kwarantanna1

Od przekroczenia granicy osoby objęte kwarantanną mają 24 godziny na dotarcie do miejsce docelowego. – Policjanci skrupulatnie sprawdzali, czy jestem na miejscu. Pierwszy raz odwiedzili mnie we wtorek, 17 marca. Codziennie podjeżdżali pod dom i dzwonili do mnie prosząc, abym podeszła do okna, albo wyszła na balkon. Zawsze byli mili i uprzejmi. Pytali o to jak się czuję i czy czegoś nie potrzebuję – tłumaczy blogerka.

kwarantanna2

Jak się okazało, kwarantanna domowa nie oznacza monotonii i nudy. Podczas jej odbywania zdarzają się niecodzienne i ciekawe sytuacje. – Kontaktowałam się ze znajomymi poprzez Skype’a i inne komunikatory. Miałam w domu zapasy zrobione przez moich rodziców zanim wróciłam do kraju. Czasami jednak czegoś mi brakowało. Wtedy mój tata dostarczał mi niezbędne rzeczy przed drzwi. Przychodził, zostawiał paczkę, zapukał i odchodził. Wtedy patrzyłam przez wizjer, czy go jeszcze nie ma przed drzwiami i zabierałam wszystko do domu – opowiada i dodaje, że przeżyła krótką chwilę grozy.

–  Pewnego razu pod mój blok podjechała karetka. Zaczęłam mieć różne myśli i zastanawiałam się, czy czasami jeden ze współpasażerów nie poczuł się gorzej i teraz resztę podróżnych zabierają na ściślejsza kwarantannę. Okazało się jednak, że przyjechali do sąsiadki, żeby dać jej zastrzyk.

Kwarantanna3

Joanna Dziwisz to podróżniczka i autorka bloga Jet Lag Travel

(Fot. Asia Dziwisz)

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,42
98
6,69
ON
6,75
LPG
3,44
BP
al. Księdza Jerzego Popiełuszki 9, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ