Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Na sesji gorąca dyskusja o MPK. Powołano doraźną komisję
autor
Maciej Piętka
2026.08.27 14:42

Sierpniowa sesja kieleckiej Rady Miasta – zgodnie z zapowiedzią – stała pod znakiem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Dziś (27 sierpnia) na sali obrad zjawiła się duża grupa pracowników spółki. Nie zabrakło gorących dyskusji, ale w zasadzie jedyną wiążącą decyzją było powołanie komisji doraźnej, która ma kontrolować funkcjonowanie podmiotu.

Spór pomiędzy Miastem Kielce a MPK trwa już od wielu lat. W ostatnim czasie jego „paliwem” stał się przetarg na obsługę miejskich autobusów przez kolejne 10 lat o wartości około miliarda złotych.

Gorąca dyskusja rozgorzała w punkcie dotyczącym informacji prezydenta Miasta Kielce i pozostałych udziałowców o stanie spółki MPK na dzień 31 lipca 2026 roku. O to, jaki on jest, dopytaliśmy więc przedstawicieli kieleckiego przewoźnika.

– Ogólny stan spółki na tę chwilę jest dobry. Zeszły rok został zamknięty w dobrej kondycji finansowej. Osiągnęliśmy ponad 5 milionów złotych zysku. Co nam na to pozwoliło? Przede wszystkim to, że jesteśmy spółką tanią, o którą dba właściciel – mówi Monika Gębska, członek zarządu spółki MPK.

Niewiele na temat spółki, w której miasto jest mniejszościowym udziałowcem, powiedzieć mogli natomiast przedstawiciele magistratu. Dlaczego?

– Nie dysponujemy danymi o kondycji spółki, bo dopiero od końca czerwca, po dwóch latach przerwy, mamy swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej MPK. Przez dwa lata większościowy udziałowiec konsekwentnie nam tego odmawiał. W związku z tym nie mieliśmy dostępu do potrzebnych informacji – zaznacza Łukasz Syska, zastępca prezydenta Kielc.

W uzyskaniu szczegółowych informacji o spółce ma pomóc powołana dziś komisja doraźna, która ma skontrolować funkcjonowanie Zarządu Transportu Miejskiego oraz MPK.

– Jestem przekonany o tym, że komisja umożliwi nam pozyskanie faktycznej, rzetelnej wiedzy wynikającej z dokumentów, a nie deklaracji. Jednocześnie może uda się być mediatorem pomiędzy miastem a MPK, tak żeby ta współpraca wróciła na właściwe tory, bo ewidentnie od kilku lat „dobrej chemii” brakuje – uważa Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta.

W prace rzeczonej komisji zaangażować się mają przedstawiciele wszystkich środowisk w radzie.

– Zobaczymy, czy rzeczywiście było tak, że MPK było szykanowane, czy może jednak faworyzowane. Może się dowiemy. Na pewno będziemy uczestniczyć w tych pracach. Myślę, że powinniśmy rozmawiać z prezesem spółki o dalszych krokach, choć może nie podczas trwającej procedury przetargowej – komentuje Michał Piasecki, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta.

Przetarg na obsługę kieleckich autobusów przez kolejne 10 lat miał zakończyć się 25 sierpnia. Ze względu na odwołania złożone do Krajowej Izby Odwoławczej przez część uczestników został on jednak przedłużony do 16 września. Firma, która w nim zwycięży, zacznie realizować usługi przewozowe od 1 stycznia 2028 roku.

CZYTAJ DALEJ