Czy stolica województwa świętokrzyskiego powinna zostać administracyjnie powiększona o przyległe tereny? Do tego pomysłu wróciła radna Anna Jaworska-Dąbrowska, która uważa, że taki scenariusz powinien zostać przynajmniej przeanalizowany. Z kolei władze miasta przekonują, że choć go nie wykluczają, to obecnie priorytety są gdzie indziej.
Radna Prawa i Sprawiedliwości zwróciła się do miasta o przygotowanie analiz prawnych i ekonomicznych dotyczących potencjalnego powiększenia Kielc.
– To jeden z wielu kierunków, które należy wziąć pod uwagę. Musimy myśleć długofalowo o mieście, bo za 10, 15 czy 20 lat będziemy zmagać się z potężnymi problemami demograficznymi, które przełożą się na finanse – mówi Anna Jaworska-Dąbrowska, radna PiS.
Jako przykład wskazała powstające osiedle Widok.
– Ono naturalnie czerpie z miejskiej infrastruktury, a leży poza granicami Kielc, chociaż od tych granic dzieli je dosłownie kilka metrów – dodaje radna.
Zdaniem Anny Jaworskiej-Dąbrowskiej ewentualne poszerzenie administracyjne miasta mogłoby przynieść również inne korzyści.
– Można podać tutaj przykład Rzeszowa, który wiele lat temu, co prawda stopniowo, ale jednak rozszerzył swoje granice, zwiększając swój potencjał i przeciwstawiając się negatywnym trendom demograficznym – wskazuje radna PiS.
Władze miasta przedstawiają jednak nieco inną perspektywę.
– Przede wszystkim nie powinniśmy prowadzić działań, które powodują „rozlewanie się” miast. Najpierw musimy zinwentaryzować swoje zasoby, co robimy za pomocą planu ogólnego. Jego przyjęcie pokaże nam, jakie zasoby mamy i wskaże deficyty, które musimy uzupełnić – zaznacza Agata Wojda, prezydent Kielc.
Dopytaliśmy także o wspomniane wcześniej osiedle Widok. Okazuje się, że magistrat analizuje możliwość ewentualnego rozszerzenia Kielc w tym miejscu. Na konkretne decyzje ma być jednak jeszcze za wcześnie.
– Nie wszystkie bloki zostały tam już zasiedlone, a część z nich jest jeszcze w budowie. Trudno dzisiaj mówić o zaproponowaniu przyszłym mieszkańcom podjęcia świadomej decyzji, którego samorządu mieszkańcami chcą być. To jeszcze nie jest w pełni ukształtowana tkanka miejska – dodaje Wojda.
Jak dodaje prezydent Kielc, miasto prowadzi obecnie analizy dotyczące potencjalnych kierunków rozwoju granic administracyjnych.
– Zastanawiamy się nad tym. Nie chodzi jednak o przyłączenie dla samego przyłączenia, żeby pochwalić się tym, że mamy większe miasto albo więcej mieszkańców. To musi być przemyślany proces, który nie będzie prowadzony siłowo – kwituje Agata Wojda.
Decyzja w sprawie ewentualnego powiększenia Kielc nie należy jednak do samego samorządu. Zmiana granic administracyjnych gmin następuje w drodze rozporządzenia Rady Ministrów. Najpierw przeprowadzić należy odpowiednie procedury, a także zasięgnąć opinii obu gmin, których zmiana miałaby dotyczyć.