W najbliższą sobotę, 9 maja, w Teatrze Lalki i Aktora „Kubuś” w Kielcach odbędzie się premiera „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego w inscenizacji i reżyserii Krzysztofa Szustera. Sztuka jest połączeniem animacji lalek z teatrem radiowym i nagraniami multimedialnymi, a na scenie obok kieleckich artystów, wystąpią znani aktorzy z Krakowa i Warszawy.
„Wesele” to jeden z najważniejszych polskich dramatów, napisany i po raz pierwszy wystawiony w 1901 roku, który nawiązuje do autentycznego wesela poety Lucjana Rydla z córką chłopa z podkrakowskich Bronowic, Jadwigą Mikołajczykówną. W wydarzeniu tym uczestniczył autor utworu, Stanisław Wyspiański.
Dramat jest próbą krytycznej oceny narodowych mitów oraz polskiego społeczeństwa z przełomu XIX i XX wieku. Jego główne tematy to konfrontacja dwóch środowisk społecznych - inteligencji i chłopów, konflikt pokoleń, rola sztuki oraz marazm i brak woli do walki o niepodległość. Zdaniem reżysera Krzysztofa Szustera, który wciela się również w postaci Żyda i Wernyhory, utwór jest ponadczasowy.
- Jesteśmy narodem, który bardzo łatwo i dzielnie odzyskuje wolność, ale bardzo ciężko jest ją nam utrzymać. „Wesele” jest aktualne od pierwszej kwestii. Wyspiański zaczyna je od słów: „A cóż tam, panie, w polityce? Chińczycy trzymają się mocno” i to wszystko jest bardzo aktualne. Spory, brak porozumienia i trudność w osiąganiu wspólnego konsensusu są wciąż obecne. Wyspiański opisał to w taki sposób, że „Wesele” pozostaje do bólu aktualne – tłumaczy Krzysztof Szuster i dodaje, że sceny polityczne przeplatają się ze scenami miłosnymi.
„Wesele” było wiele razy wystawiane w teatrach zarówno w Polsce, jak i za granicą. Sztuka była realizowana w radiu i telewizji, a nawet doczekała się wersji filmowej, w reżyserii Andrzeja Wajdy. Jednak na scenie teatru lalkowego do tej pory pojawiła się tylko trzy razy. Teraz zostanie wystawiona po raz czwarty.
- To przedstawienie jest połączeniem teatru lalkowego i aktorskiego, elementów teatru radiowego oraz filmowego, a także multimediów. Wszystko zostało wsparte bogatą scenografią i lalkami, co ma tworzyć kompatybilną całość. Takiego „Wesela”, jak my w „Kubusiu” jeszcze nikt nie zrobił – mówi Krzysztof Szuster.
Scenografia nawiązuje do architektury Krakowa, pokazuje kontrast między blichtrem miasta i naturalnością wsi, a w lalkach można nawet odnaleźć pewne podobieństwa do prawdziwych bohaterów bronowickiego wesela. W spektaklu zagrają: Zdzisław Reczyński, Dorota Anyż, Oliwia Kawa, Małgorzata Oracz, Zuzanna Wiatr, Mateusz Wyżliński, Anna Iwasiuta, Mateusz Drozdowski i Michał Olszewski.
- To swoisty teatralny eklektyzm, ale w dobrym znaczeniu tego słowa, ponieważ mamy tu coś zupełnie nowatorskiego. Spektakl łączy różnorodne techniki i formy teatralne: teatr radiowy, teatr lalkowy oraz teatr ożywionej formy. Reżyser zdecydował się na taki eksperyment i wydaje się, że w przypadku tej realizacji jest to słuszne – mówi Mateusz Wyżliński, który występuje w spektaklu jako Pan Młody.
Warto podkreślić, że w spektaklu, obok kieleckich artystów, wystąpią również znani aktorzy z Krakowa i Warszawy, którzy użyczą swoich głosów postaciom, Będą to: Maja Kowalska, Małgorzata Rożniatowska, Artur Barciś, Michał Chełmiński, Krzysztof Górecki, Krzysztof Jędrysek, Tomasz Marzecki i Marek Siudym. Gościnnie na scenie pojawią się także Justyna Przyborowska, Olga Świętoń i Lilianna Górska-Szuster. Będzie też muzyka ludowa. W skład kapeli wejdą: Katarzyna Zedel, Marcin Lorenc i Kamil Chrząszcz.
- Współpraca z aktorami gościnnymi układała się bardzo dobrze. To są tacy sami ludzie, jak my. Jeśli chodzi o kwestie organizacyjne, bo jestem też asystentem reżysera, wszystko przebiegało sprawnie i efekty naszej pracy będzie można zobaczyć podczas premiery oraz kolejnych pokazów – dodaje Mateusz Drozdowski, który odgrywa rolę Poety.
Spektakl jest przeznaczony dla widzów od 14 lat.