Kilkaset osób uczestniczyło w Drodze Krzyżowej na Karczówkę. Nabożeństwo poprzedziła Msza święta w kościele parafialnym p.w. Niepokalanego Serca NMP przy ul. Urzędniczej. Eucharystii przewodniczył ks. biskup Jan Piotrowski.
- Zanim po raz kolejny wyruszymy ulicami naszego miasta na wielkopostny szlak Drogi Krzyżowej, którym poprowadzi nas Domowy Kościół diecezji kieleckiej, gromadzimy się na Eucharystii, która jest bijącym sercem wydarzeń paschalnych. W niej, jednocząc się z Jezusem Chrystusem przez dar Bożego słowa i łamanego chleba, zanurzamy się jednocześnie w Jego odkupieńczej miłości – rozpoczął swoją homilię ks. biskup Jan Piotrowski.
Przywołując słowa Papieża, ordynariusz diecezji kieleckiej zwrócił uwagę na znaczenie krzyża i śmierci Jezusa. - Ojciec Święty Franciszek przypomniał, że kto chce poznać Jezusa musi zajrzeć do wnętrza krzyża, gdzie objawia się Jego chwała. Podkreślił, że krzyż nie jest przedmiotem ozdobnym ani dodatkiem do ubrań, ale znakiem religijnym, który należy kontemplować i rozumieć. W obrazie Jezusa ukrzyżowanego objawia się tajemnica śmierci Syna jako najwznioślejszy akt miłości, źródło życia i zbawienia dla ludzkości wszystkich czasów – wyjaśnił hierarcha.
Podczas kazania ks. biskup zauważył, że w dzisiejszym świecie nie brakuje zła i nienawiści. Zapewnił jednak, że nawet ci, którzy zbłądzili, ale pragną przebaczenia i zaufają Bogu– mają otwartą drogę do pojednania oraz wewnętrznego uzdrowienia. - Krzyż, który za chwilę poniesiemy szlakiem krzyżowej drogi Pana Jezusa nie jest znakiem tryumfu nad kimkolwiek, ale wyłącznie zwycięża zło, a nawet więcej: pozwala w nadziei prawdziwie kochać i przebaczać – zakończył biskup Jan Piotrowski.
Po Eucharystii wierni wyruszyli w najstarszą w Kielcach Drogę Krzyżową ulicami miasta. Rozważania przy poszczególnych stacjach prowadziła wspólnota Domowy Kościół Diecezji Kieleckiej, która była organizatorem całego wydarzenia.
W nabożeństwie wziął udział między innymi Krzysztof Wójcik. – W Drodze Krzyżowej na Karczówkę uczestniczę co roku. Poprzez swój udział daję świadectwo swojej wiary i zaangażowania w życie Kościoła. Jest to też przede wszystkim modlitwa i przeżywanie Tajemnicy Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa. Każdy idzie tu z jakąś intencją i pragnie ofiarować swój trud Panu Bogu – powiedział kielczanin.
Nabożeństwo zakończyło się przed klasztorem Księży Pallotynów na Karczówce.
Wyjątkowa Droga Krzyżowa, bo upamiętniająca pobyt św. Jana Pawła II na kielecczyźnie i wiążąca się ze zbliżającą się rocznicą jego śmierci, odbyła się także w Masłowie.