Przed świętami Plotkarz uciął sobie dłuższą pogawędkę polityczno–estetyczną z senatorem Krzysztofem Słoniem i była to pogawędka bardzo owocna, albowiem senator zdradził nam pewien sekret.
– Ja lubię wiedzieć – oświadczył znienacka, a na jego oblicze sfinksa wpełzł niemal niepostrzeżenie tajemniczy uśmieszek.
Zbity z tropu Plotkarz spytał, co pan Krzysztof właściwie ma na myśli. – Gdy jako senator odwiedzam jakąś gminę, staram się dowiedzieć o niej jak najwięcej. Na ludziach robi wrażenie, jak rzucę na przykład datą powstania ich ochotniczej straży pożarnej – wyjaśnił.
No to się wie!