Być może nie wszyscy wiedzą, że profesor Stanisław Żak ma jedną z największych prywatnych bibliotek w tym mieście, a w niej tysiące książek zalegających liczne półki, półeczki i zakamarki mieszkania.
Plotkarz, który w swoim skromniutkim księgozbiorze nigdy nie może nic znaleźć i natychmiast z tego powodu dostaje szału, gdy usłyszał, że pan profesor posiada dar, którego szczerze mu pozazdrościliśmy, na dłuższy czas popadł w osłupienie. Otóż pan Stanisław, obudzony w środku nocy pytaniem o konkretną książkę, potrafi ją bez odnaleźć z zamkniętymi oczami!
Jest książkowym przykładem uporządkowania.