Plotkarz trochężałuje, że przemowa Jana Gierady na uroczystej sesji Rady Miasta trwała zaledwie minutkę; w końcu usłyszeć podobne stwierdzenia od człowieka związanego z lewicą to nie lada gratka. Ale dłużej mówić nie mógł.
Zadbał o to czuwający nad przebiegiem uroczystości przewodniczący Rady Miasta Tomasz Bogucki. Otóż zapowiedział on wszystkim chcącym coś powiedzieć, że jeśli będą przemawiać dłużej niż sześćdziesiąt sekund – odbierze głos. I proszę sobie wyobrazić – wszyscy się dostosowali.
C z a s e m tak trzeba...