Plotkarz od dawna wiedział, że senator Krzysztof Słoń jest człowiekiem wielorakich talentów i w sumie mógł przypuszczać, że cechuje go również zacięcie kulinarne. Ale nie podejrzewał, że jego ambicji nie zaspokaja przyrządzenie jakiegoś banalnego bigosu czy oklepanego schabowego, o nie! Senator podchodzi do gotowania w sposób twórczy, by nie rzec: artystyczny. No bo jeśli ktoś bierze się samodzielnie za przygotowanie tak arcytrudnej potrawy, jak japońskie sushi, to trzeba powiedzieć, że jest artystą w tym fachu. – To coś fascynującego powolutku i cierpliwie zawijać w algi delikatny ryż z kawałkami łososia – rozmarzył się przy Plotkarzu pan senator.
Choć nie wszystkim byłoby to w smak…