Czujka Plotkarza spotkała o porze porannej księdza Rafała Dudałę, diecezjalnego duszpasterza akademickiego z kościoła św. Jana Pawła II, gdy przyodziany w dresy zasuwał z miotłą wokół budynku.
Chwilę z nim pogwarzyła, a gdy się rozstawali, ksiądz Rafał pożegnał ją takim oto wierszykiem: Na razie pozdrów Kazię, / a jak się uda, to Robin Hooda / i Kylie Minoque, jak wyjdzie przed blok, / i Steve Wondera, gdy się pozbiera…
I Baracka Obamę, jak zmieni pidżamę!