Niedawno minęła pierwsza rocznica śmierci posła Konstantego Miodowicza.
Plotkarz był bardzo ciekaw, czy jego koledzy i koleżanki z Platformy Obywatelskiej zamówią chociaż mszę za spokój duszy śp. parlamentarzysty. Z naszych informacji wynika, że uczyniła to tylko posłanka Renata Janik, która w nawale obowiązków znalazła czas nie tylko na to, by pojechać do Buska-Zdroju i zmówić modlitwę za zmarłego, ale i też odwiedzić wdowę po nim, panią Małgorzatę Miodowicz.
Reszta pewnie nie lubi słuchać kazań.