W minioną środę hucznie otwierano w Kielcach, nieopodal biurowca starostwa, nową siedzibę Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Naturalnie, jak to przy podobnych okazjach, nastąpił obfity wysyp VIP-ów, z których większość chciała coś powiedzieć. Najwyraźniej nie spieszyło się do przemawiania prezydentowi Wojciechowi Lubawskiemu, który stał sobie skromnie w drugim rzędzie i z filozoficznym spokojem kontemplował uroczystość.
W pewnym momencie wywołała go do mikrofonu wojewoda Bożentyna Pałka-Koruba, ale ktoś go uprzedził i dopadł sitka pierwszy. A potem jeszcze ktoś się przed niego wcisnął. Na prezydencie nie zrobiło to najmniejszego wrażenia. Cierpliwie poczekał.
Słusznie. Ostatni będą pierwszymi.