Skoro już jesteśmy przy porannych gościach radiowych: jakież było zdumienie naszej redakcyjnej koleżanki Kasi Bernat, gdy zaproszony na środową rozmowę, na godzinę 8.40, ksiądz dr Rafał Dudała, duszpasterz środowisk akademickich, zameldował się w redakcji około 7.30!
– To dopiero jest ta godzina? – zakłopotał się ksiądz Rafał. – No fakt, nawet się zastanawiałem co tu tak pustawo, prawie nikogo nie ma – dodał. Plotkarz obiecuje, że we właściwym czasie dogłębnie przemyśli, co zrobić, żeby znakomitemu duchownemu już nie myliły się pory naszych audycji.
Bo na razie nie potrafimy podaćżadnych w s k a z ó w e k...