Senator Krzysztof Słoń, który jako jedyny z kieleckich parlamentarzystów uczestniczył w ingresie bpa Kazimierza Gurdy do katedry siedleckiej, wziął też udział w uroczystym obiedzie, wydanym w tamtejszym seminarium duchownym.
W pewnym momencie podeszły do senatora dwie niewiasty pytając, gdzie tu jest… damska toaleta. Ów mąż znakomity odparł, że gdzie jak gdzie, ale w podobnym miejscu takowej nie ma i zapewne nigdy nie będzie, ale natychmiast poprosił o pomoc alumnów. Ci szybko znaleźli rozwiązanie.
Chyba wszystkim ulżyło…