W chwili, gdy to piszemy, nie znamy jeszcze wyniku piątkowego meczu naszej Korony, uskrzydlonej perspektywą zakupu przez AS Romę. Możemy mieć jedynie nadzieję, że poszło im lepiej niż w trzech poprzednich meczach.
Nie wiemy jednak, czy podobną nadziejężywi zacny profesor Stanisław Żak, który, chociaż na mecze nie chodzi, to ogląda je regularnie w telewizji i kibicuje koroniarzom jak każdy normalny kielczanin. Nie wiemy, bowiem – jak donieśli nam szpiedzy – po wtorkowym spotkaniu uznał, że te trzy dziwne porażki to nie przypadek. – Oni po prostu chcieli przegrać – oświadczył pan profesor, mocno zirytowany walecznością naszych piłkarzy.
Czyżby chcieli wylądować na aucie?