Plotkarz miał okazję poznać w ubiegłym tygodniu komendanta marszu szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej Jana Józefa Kasprzyka.
Zgadało się trochę o książkach z dzieciństwa, no i okazało się, że pan Jan jest admiratorem nie tylko marszałka Józefa Piłsudskiego, ale także Pana Samochodzika! I to jakim! Zna na wyrywki wszystkie tomy z klasycznej serii przygód sympatycznego muzealnika, ale najlepiej chyba orientuje się w „Panu Samochodziku i tajemnicy tajemnic”. – Dzięki tej książce dowiedziałem się na przykład jaki piękny kirkut jest w Lesku. Pan Tomasz zwiedzał go z panną Dochnalową… - udowodnił swą wiedzę z błyskiem w oku.
Książkowy przykład oczytania!