Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Ortopedzi ostrzegają! Skok na główkę może skończyć się tragicznie
Magdalena Nowak
2019 lipca 30, 07:19

- Skok do wody na główkę, na płytką wodę bądź do nieznanego akwenu może oznaczać dla człowieka koniec normalnego życia – mówi dr Cezary Klank – zastępca kierownika Kliniki Chirurgii Ortopedyczno-Urazowej w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach.  Ortopedzi z WSzZ każdego lata są świadkami kilku dramatów, gdy zdrowe, młode osoby, przez brawurę stają się niepełnosprawne.

– Ludzie są nieświadomi, często skaczą do wody, na główkę, do tego po alkoholu. Taki skok oznacza koniec normalnego życia. Gdy dojdzie do urazu kręgosłupa szyjnego i przerwania rdzenia kręgowego, zostaje się kaleką na całe życie  – podkreśla dr Cezary Klank. Jak dodaje specjalista, mimo rozwoju medycyny, w większości takich sytuacji lekarze są  bezradni. Nie pomoże operacja przeprowadzona jak najwcześniej, ani najlepszy specjalista, czy sprzęt.

Gdy dojdzie do uszkodzenia rdzenia kręgowego, pacjenci są totalnie unieruchomieni, nie mogą  ruszyć rękami, nogami. – Sukcesem jest, gdy po takich wypadkach ludzie mogą siedzieć i mają sprawne ręce, ale nie zawsze się udaje do tego doprowadzić – tłumaczy dr Klank.

Dlatego ortopedzi z WSzZ apelują, aby popularyzować wiedzę na temat tego, jak dramatyczne skutki mogą mieć skoki do wody na główkę, i że nie warto w tej sposób narażać zdrowia i życia.

CZYTAJ DALEJ