Łączenie pracy zawodowej, treningów i obowiązków domowych często sprawia, że jedzenie schodzi na dalszy plan. Śniadanie jest zjadane w pośpiechu, obiad przesuwa się na późne popołudnie, a po wieczornym treningu pojawia się silny głód. Taki schemat zwykle nie wynika z braku wiedzy, lecz z niedopasowania planu posiłków do rzeczywistego przebiegu dnia.
Regularność nie musi oznaczać jedzenia codziennie o identycznych godzinach. Ważniejsze jest ograniczenie przypadkowych, wielogodzinnych przerw oraz przygotowanie posiłków na momenty, w których faktycznie będzie można je zjeść. Pomóc może prosty tygodniowy plan uwzględniający godziny pracy, dojazdy, treningi i czas spędzany z rodziną.
Rozpisywanie jadłospisu bez uwzględnienia kalendarza rzadko przynosi oczekiwany efekt. Zanim zaplanuje się konkretne dania, warto sprawdzić, które dni będą najbardziej intensywne, kiedy wypadają treningi oraz ile czasu zajmują dojazdy.
Przy każdym dniu można zaznaczyć:
Na tej podstawie łatwiej określić, ile porcji trzeba zabrać ze sobą i kiedy potrzebna będzie niewielka przekąska. Plan powinien odpowiadać konkretnemu dniu, a nie wymagać podporządkowania całego grafiku sztywnym godzinom posiłków.
Przygotowany obiad nie spełni swojej funkcji, jeśli nie będzie czasu lub możliwości, aby go podgrzać. W biurze z wyposażoną kuchnią można zabrać dania wymagające przechowywania w lodówce i podgrzania. Przy częstych spotkaniach poza siedzibą firmy lepiej sprawdzą się porcje łatwe do przewiezienia i zjedzenia podczas krótszej przerwy.
Warto mieć także niewielki zapas na wypadek przedłużającego się dnia. Owoc, kanapka, naturalny nabiał, orzechy lub inna dobrze tolerowana przekąska mogą ograniczyć ryzyko sięgania po przypadkowe produkty dopiero po pojawieniu się silnego głodu.
Nie trzeba jednak pakować jedzenia na każdą możliwą sytuację. Zbyt rozbudowany plan szybko staje się uciążliwy. Najlepiej przygotować główny posiłek, jedną mniejszą porcję i ewentualny produkt awaryjny.
Osoba ćwicząca rano potrzebuje innej organizacji niż ktoś rozpoczynający trening po pracy. W obu przypadkach warto unikać sytuacji, w której wysiłek rozpoczyna się po wielu godzinach bez jedzenia albo bezpośrednio po bardzo obfitym daniu.
Przed treningiem zwykle lepiej sprawdzają się posiłki znane i dobrze tolerowane. Ich wielkość należy dopasować do czasu pozostałego do ćwiczeń. Gdy trening zaczyna się niedługo po pracy, przydatna może być mniejsza porcja lub przekąska przygotowana wcześniej. Większy posiłek można zaplanować po zakończeniu aktywności.
Nie każda osoba trenująca potrzebuje diety określanej jako sportowa lub wysokobiałkowa. Znaczenie mają częstotliwość ćwiczeń, ich intensywność, charakter pracy oraz całkowite zapotrzebowanie energetyczne. Wariant jadłospisu powinien być dobierany do całego stylu życia, a nie wyłącznie do samego faktu uczęszczania na treningi.
Przygotowywanie wszystkich dań podczas jednego wielogodzinnego gotowania nie każdemu odpowiada. Prostszym rozwiązaniem może być wcześniejsze ugotowanie kilku składników bazowych i łączenie ich w różnych zestawieniach.
Ryż, kasza, pieczone warzywa, mięso, ryby lub rośliny strączkowe mogą posłużyć do przygotowania kilku posiłków. Zmiana dodatków i sposobu doprawienia pozwala ograniczyć monotonię bez codziennego rozpoczynania gotowania od początku.
Część porcji można zamrozić, a pozostałe przechowywać zgodnie z wymaganiami konkretnych potraw. Warto opisać pojemniki datą przygotowania, aby nie polegać wyłącznie na pamięci i wyglądzie dania.
Po powrocie z pracy łatwo odłożyć jedzenie na później, szczególnie gdy trzeba odebrać dzieci, zrobić zakupy, posprzątać albo przygotować się do następnego dnia. W efekcie pierwszy spokojny posiłek bywa zjadany dopiero późnym wieczorem.
Pomaga wcześniejsze ustalenie, które danie będzie czekało po powrocie. Może to być gotowa porcja z lodówki, posiłek przygotowany poprzedniego dnia albo zestaw dostarczony pod wskazany adres. Dzięki temu nie trzeba podejmować kolejnej decyzji w momencie największego zmęczenia.
Nie wszystkie posiłki muszą być spożywane osobno. Jeżeli pozwala na to plan domowników, warto zachować przynajmniej jedno danie, które można zjeść wspólnie. Ułatwia to organizację i ogranicza konieczność przygotowywania kilku różnych wersji obiadu lub kolacji.
W intensywnych tygodniach problemem bywa nie tylko samo gotowanie, lecz także układanie jadłospisu, robienie zakupów i dzielenie potraw na porcje. Catering pozwala ograniczyć te obowiązki, ale przed zamówieniem należy sprawdzić, czy sposób dostawy pasuje do rytmu dnia.
Warto zweryfikować:
Osobom, które chcą ograniczyć czas przeznaczany na zakupy i codzienne gotowanie, organizację tygodnia może ułatwić catering dietetyczny z dostawą w Kielcach od DietaPremium.pl. Rodzaj programu i wartość energetyczną należy dopasować do poziomu aktywności, celu oraz indywidualnego zapotrzebowania.
Najniższy dostępny wariant nie zawsze będzie właściwy dla osoby, która przez cały dzień pracuje, dużo się porusza i regularnie ćwiczy. Zbyt małe porcje mogą zwiększać głód i prowadzić do uzupełniania jadłospisu przypadkowymi przekąskami. Wówczas rzeczywiste spożycie znacznie odbiega od założeń wybranego programu.
Przy wyborze należy uwzględnić masę ciała, wzrost, wiek, rodzaj pracy, liczbę treningów oraz cel. Jeżeli występują choroby przewlekłe, alergie lub inne szczególne potrzeby żywieniowe, jadłospis warto omówić z lekarzem albo dietetykiem. Samo określenie diety jako lekkiej, sportowej czy niskokalorycznej nie potwierdza, że będzie ona odpowiednia dla konkretnej osoby.
Utrzymanie regularności nie wymaga perfekcyjnego jadłospisu rozpisanego co do minuty. Potrzebny jest powtarzalny schemat, który uwzględnia realny plan dnia: przygotowany posiłek do pracy, jedzenie przed lub po treningu oraz danie dostępne po powrocie do domu.
W jednym tygodniu najlepszym rozwiązaniem może być samodzielne gotowanie, w innym dostawa gotowych zestawów. Można też łączyć obie metody, pozostawiając catering na najbardziej intensywne dni. Najważniejsze, aby przyjęty sposób ograniczał długie przerwy, codzienne improwizowanie i odkładanie głównego posiłku do późnego wieczora.
– Artykuł sponsorowany