Nasi szpiedzy donieśli, że ksiądz Adam Wilczyński, ojciec duchowny w kieleckim Wyższym Seminarium Duchownym, spędził miesiąc w Nowym Jorku. Posługiwał tam w jednej z parafii dzielnicy Bronx, zamieszkałej głównie przez ludność pochodzenia latynoskiego oraz Afroamerykanów. Ale nie to jest istotne. Otóż ksiądz Adam podzielił się z naszą czujką pewnym spostrzeżeniem, które nas zadziwiło: - Muszę powiedzieć, że drogi są tam okropne, zupełnie tak jak u nas.
No to mają tam drogę przez mękę…