Szpieg Plotkarza próbował ostatnio skontaktować się telefonicznie z Mieczysławem Tomalą, dyrektorem wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta. No i zastał go na stoku.
– Na jakim? Jak to na jakim! Oczywiście, że na Telegrafie! Na jakąś oślą łączkę jeszcze dla mnie stanowczo za wcześniej, może za jakieś dziesięć lat. Na razie muszę czuć adrenalinę! – wyjaśnił pan dyrektor i się wyłączył, bo właśnie wsiadał na krzesełko wyciągu, by pomknąć na szczyt.
Dla niego zjazd to musi być odjazd.