Odwiedzili niedawno naszą redakcję znakomici historycy: Leszek Bukowski, naczelnik kieleckiej delegatury IPN, oraz Piotr Gontarczyk, współautor (wraz ze Sławomirem Cenckiewiczem) doskonałej książki „SB a Lech Wałęsa”. Panowie zasiedli w studio, w którym pracowała klimatyzacja. Nasza znakomita koleżanka Katarzyna Bernat zapytała, czy ten lekki chłodek im nie przeszkadza, na co obaj zgodnie odrzekli, że absolutnie. Jednak po wyjściu ze studia czym prędzej pomknęli na słoneczko, a naczelnik Bukowski oświadczył z wyraźną ulgą: – No, nareszcie trochę cieplej…
Ale to nie zmrozi naszych stosunków?