Podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej w kieleckiej kurii prowadzący ją ksiądz Sławomir Sarek bezskutecznie czekał, aż dziennikarze skuszą się wreszcie na słodkości, które dla nich przygotował.
A było się na co skusić, bo i rogaliki z pyszną marmoladką w środku i inne cuda. Nikt się jednak – nie wiedzieć czemu – nie kwapił. – Proszę państwa, proszę się częstować – nie wytrzymał wreszcie duchowny. – Sam piekłem! - zapewnił i dopiero wtedy żurnaliści zdecydowali się spróbować łakoci.
Chyba nie były im nie w smak?