W minionym tygodniu ksiądz biskup Jan Piotrowski zwołał konferencję prasową, poświęconą przygotowaniom do Światowych Dni Młodzieży.
Gdy prowadzący zasiedli za stołem obok niego, ten nagle zażartował z błyskiem w oku: - Jak to, wszyscy mają kawę, a ja nie? Nie dostanę filiżanki? Jeden z księży pospieszył z wyjaśnieniami, że kawka już się robi i rzeczywiście: wkrótce podano księdzu biskupowi dokładnie taką, jaką lubi: z ekspresu ciśnieniowego z odrobiną ciepłego mleka.
I tak oto wyłożono kawę na ławę…