Pewna osoba poprosiła na Facebooku Jacka Kowalczyka, dyrektora Departamentu Promocji, Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego, o pomoc w wyszukaniu w Internecie pewnego materiału.
Pan Jacek, jako że jest uprzejmy, natychmiast podał link do stosownego pliku. Osoba zaalarmowała, że plik spod tego linku się nie otwiera. „U mnie się otwiera ”, oświadczył zacny dyrektor.
Nic dziwnego. Pan Jacek podał bowiem link do… własnego komputera.
To się nazywa fatal error…