Jak człowiek patrzy na posła Krzysztofa Lipca z Prawa i Sprawiedliwości, to odnosi wrażenie, że był parlamentarzystą od małego.
Taki poważny, zrównoważony i w ogóle ą i ę. Tymczasem pan Krzysztof jest z wykształcenia fizykiem, a Plotkarz zna osobę, którą uczył tego przedmiotu w podstawówce w Starachowicach. – Dobrze go wspominam jako nauczyciela. Zwłaszcza to, że lubił pokazywać nam ciekawe doświadczenia – wyznał nam nasz wytrawny szpieg.
Z polityką poseł już nie eksperymentuje…