A propos drogi: Bogdan Białek, prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego oraz naczelny „Charakterów”, postanowił wybrać się na urlop do Egiptu i zwiedzić tamtejsze klasztory koptyjskie. W zasadzie miał już wszystko zapięte na ostatni guzik, bagaże spakowane, przewodniki przygotowane, ale… nie pojechał. Dlaczego, zapytacie Państwo? Cóż… Miał tego pecha, że postanowił wyruszyć na eskapadę z biurem podróży „Alfa Star”, które w międzyczasie… upadło.
Niezły o d j a z d!