Coś niesamowitego! Wygląda na to, że w ubiegłą sobotę wieczorem kto żyw, zasiadł przed telewizorem i dopingował sponiewieranych przez Niemców Brazylijczyków w meczu z Holendrami!
Co niektórzy ściskali za nich kciuki wraz z wypróbowanymi przyjaciółmi, tak jak prezydent Wojciech Lubawski, który oglądał mecz o trzecie miejsce razem ze Zbigniewem Książkiem, kolegą ze szkolnej ławki, autorem tekstów piosenek i oratoriów. – Oczywiście, że Zbyszek kibicował Brazylijczykom! A jaki był niepocieszony, gdy znów przegrali… - zdradził Plotkarzowi Ojciec Miasta.
No, dwa ostatnie mecze s k o p a l i na własne życzenie.