Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

SPORT

Zmazać gorzką plamę po Zagłębiu. Korona zagra na wyjeździe z Radomiakiem

środa, 11 lutego 2026 18:23 / Autor: Piotr Szczepanik
Zmazać gorzką plamę po Zagłębiu. Korona zagra na wyjeździe z Radomiakiem
Zmazać gorzką plamę po Zagłębiu. Korona zagra na wyjeździe z Radomiakiem
Piotr Szczepanik
Piotr Szczepanik

W nadchodzący piątek (13 lutego) Korona Kielce pojedzie do Radomia, aby wziąć udział w “Świętej Wojnie” z Radomiakiem Radom w ramach 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy.

Kielczanie podchodzą do tego spotkania po bardzo gorzkim doświadczeniu z Zagłębiem Lubin. Złocisto-Krwiści przegrali ten mecz 2:1 po dwóch prostych błędach w końcówce, mimo że przez lwią część tego starcia prowadzili w nim. Jacek Zieliński zagajony o tamten mecz i swoje podejście odpowiedział tak:

- Widzę tę sportową złość w oczach zawodników. Na dzisiejszej odprawie przedmeczowej mówiliśmy, że dobrze się stało, że zaczynamy tę kolejkę, bo jest w nas duża żądza rewanżu, rehabilitacji za ten mecz. Myślę, że wiemy, że daliśmy ciała i teraz trzeba to odrobić. Przeanalizowaliśmy to spotkanie z Zagłębiem i to dogłębnie. Miejmy nadzieję, że te wyciągnięte wnioski będą owocne i pomocne. W drugiej połowie, w pewnym momencie, myślę, że od zejścia Pau Resty z murawy, straciliśmy kontrolę nad tym meczem. Wdaliśmy się w grę, jaką zaproponował nam rywal – dużo stałych fragmentów, dużo gry w powietrzu i od tego polegliśmy. Musimy być bardziej konsekwentni, bardziej powtarzalni, lepiej zarządzać pewnymi fragmentami meczu.

- Ta porażka popsuła humory w szatni, ale myślę, że tuż po spotkaniu wszyscy czuli takie rozgoryczenie i sportową złość, a po poniedziałkowej analizie zaczęliśmy się skupiać na meczu z Radomiakiem i mam nadzieję, że ten mecz wygramy. Wiem, że po tej porażce wokół klubu powstała taka otoczka wielkiego zawodu, a wiem, że jest jeszcze sporo meczów, wiele do zyskania i wierzę, że teraz się podniesiemy i będziemy szli w górę. Mecz w Radomiu nie należy do najłatwiejszych, ale sami sobie skomplikowaliśmy sytuację i sami będziemy musieli z niej wyjść. Mamy wiele do zyskania przez trudność tego spotkania. - dodał wahadłowy Złocisto-Krwistych, Konrad Matuszewski

Wiadomo już, że 64-letni szkoleniowiec nie będzie miał do dyspozycji Pau Resty, co jest związane ze złamaniem nosa, którego Hiszpan doznał w ostatnim spotkaniu. Pytany o ewentualny powrót stopera do kadry meczowej odpowiedział tak:

- W piątek będzie miał robiony skan maski. Jest nadzieja, że będzie gotowy na mecz z Lechem! Pozostali zawodnicy są do mojej dyspozycji.

Jego miejsce w jedenastce meczowej zajmie Marcel Pięczek, który zastąpił Restę na boisku w poprzednim meczu.

Zieliński wypowiedział się także o drużynie piątkowych przeciwników Korony:

- Ten Radomiak wygląda trochę inaczej z nowym trenerem, można powiedzieć, że to inny styl gry, natomiast Radomiak gra dobrą piłkę. Trzeba powiedzieć, że jest to zespół poukładany, mający dużą dozę jakości, dlatego jesteśmy przygotowani na ciężkie starcie, ale podobnie było przed wyjazdem do Warszawy. Też liczyliśmy się z tym, że to będzie ciężki mecz, ale daliśmy sobie radę i tak też chcemy podejść do tego spotkania. Myślę, że w tej drużynie jest paru zdecydowanie wyróżniających się w warunkach polskiej ligi piłkarzy - Capita, Wolski z najlepszym sezonem w paru ostatnich latach, Janek Grzesik bez względu na to, na jakiej pozycji gra. Można też wyróżnić solidną linię obrony. Jest tam zespołowość, powtarzalność i my się musimy przymierzyć.

Najbliższy rywal Koroniarzy może być zagadką dla postronnych obserwatorów, gdyż drużyna prowadzona przez Goncalo Feio, który objął Radomiaka w październiku ubiegłego roku, wiosną zagrała tylko jedno spotkanie w Ekstraklasie i zremisowała w nim bezbramkowo z Rakowem Częstochowa. Próby rozwiązania tej łamigłówki nie ułatwia także fakt małego zamieszania transferowego, które uaktywniło się w ostatnich dniach w związku z domniemanym odejściem Capity Capemby do MLS. Jednakże według najnowszych informacji, które podali dobrze poinformowani Szymon Janczyk z “Weszło” i Rafał Jończyk z “Pod Gołębnikiem”, oferta Sporting Kansas City została odrzucona, a Angolczyk ma pomóc gospodarzom w piątkowym spotkaniu.

Latem w spotkaniu tych drużyn lepsi okazali się Złocisto-Krwiści, którzy gładko wygrali 3-0. Dwa trafienia zanotował wówczas Dawid Błanik, a trzecią bramkę dorzucił Konrad Matuszewski.

Będzie to emocjonujące starcie głównie z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest oczywiście wieloletnia, często ostra rywalizacja pomiędzy Koroną a Radomiakiem. Jednakże w Radomiu zabraknie kibiców z Kielc, a powodem takiej sytuacji jest zakaz Komisji Ligi sprzed blisko trzech lat, który został dzisiaj podtrzymany. Szczerego komentarza na ten temat nie omieszkał się dodać trener Zieliński:

- To jest zupełny absurd! Jeśli piłka nożna ma być świętem, a mecze derbowe takowym są, to ja tej decyzji nie rozumiem. Myślę, że Komisja Ligi poszła po linii najmniejszego oporu – nie, bo nie. Nam na pewno będzie brakowało naszych kibiców, ale musimy się z tym faktem pogodzić.

Drugim powodem jest spotkanie się dwóch zespołów, które są obok siebie w tabeli. Radomianie zajmują ósme miejsce w tabeli, mając na koncie 27 zdobytych punktów, a Koroniarze plasują się pozycję niżej z takim samym dorobkiem punktowym. Transmisja z tego spotkania już w piątek, 13 lutego, o godzinie 18 na antenie Radia eM Kielce i na emkielce.pl.

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO