Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

SPORT

Wystarczy postawić kropkę nad “i”. Industria wygrywa ze Sportingiem

środa, 04 marca 2026 22:25 / Autor: Piotr Szczepanik
Wystarczy postawić kropkę nad “i”. Industria wygrywa ze Sportingiem
Fot. Industria Kielce
Wystarczy postawić kropkę nad “i”. Industria wygrywa ze Sportingiem
Fot. Industria Kielce
Piotr Szczepanik
Piotr Szczepanik

Industria Kielce wygrała 39:33 ze Sportingiem Lizbona w meczu 13. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Pomimo wcześniejszych obaw, w składzie Żółto-Biało-Niebieskich na czwartkowe spotkanie zabrakło tylko Alexa Dujszebajewa oraz Bekira Cordalji. Hiszpan w poprzedni czwartek doznał urazu mięśnia dwugłowego uda i czeka go ok. 6 tygodni przerwy, a Bośniak nie zmieścił się do kadry meczowej. Po dłuższej przerwie powrócił natomiast Piotr Jędraszczyk.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dynamicznie, czego można było się spodziewać. Sporting imponował spektakularnymi rzutami z drugiej linii, a Industria szukała gry na kole. Po 6 minutach było 5:5. Minutę później fantastyczną wkrętką popisał się Arkadiusz Moryto. Zdarzały się także błędy rywali. Jeden z nich widowiskowo wykorzystał Dylan Nahi bawiąc się z Andre Kristensenem w ciuciubabkę.

Pierwsza okazja na stworzenie przewagi pojawiła się w 10. minucie. Porkelson nie trafił rzutu karnego, lecz Industria nie odskoczyła, bo rzut Maquedy obronił bramkarz gości. Następna akcja mistrzów Portugalii została zablokowana, a Szymon Sićko wyprowadził Żółto-Biało-Niebieskich na dwubramkowe prowadzenie. Pomiędzy 12. a 13. minutą na boisku zrobiło się spore zamieszanie. Karą dwóch minut zostali ukarani Martim Costa, Jan Gurri oraz Christian Moga. Po pewnym wykonaniu siódemki przez Piotra Jarosiewicza, Industria powiększyła przewagę do trzech bramek.

W 18. minucie było już 13:9 dla zespołu z województwa świętokrzyskiego. Zaliczka regularnie się powiększała, dzięki gorszemu okresowi gry Portugalczyków. Po ok. 120 sekundach kielczanie byli już pięć bramek do przodu. Tuż po tym Klemen Ferlin popisał się fantastyczną interwencją, a po dłuższym rozegraniu Iskra rzuciła bramkę nr 15 w tym spotkaniu. Kiko Costa popełnił błąd kroków, a 20-krotni mistrzowie Polski się nie zatrzymywała. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa pewnie wykorzystali ten błąd i powiększyli prowadzenie do siedmiu bramek.

Ze względu na liczne pomyłki gospodarzy, przewaga zmniejszyła się z siedmiu do czterech bramek. Po pierwszej połowie na tablicy widniał wynik 20:16 dla Industrii.

Druga część, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się bardzo dynamicznie. Akcje nie trwały stosunkowo długo, a oba zespoły regularnie wymieniały się ciosami. Ok. 35 minuty spotkania nastąpiła lekka zadyszka ze strony obu zespołów, lecz po kilku chwilach wszystko wróciło do statusu quo. Kolejne minuty upływały pod znakiem gry bramka za bramkę. Zaliczka Industrii utrzymywała się na poziomie 5-6 trafień.

W 50. minucie spotkania Christian Moga otrzymał czerwoną kartkę za ostry atak na Jorge Maquedę. Przewaga kielczan nadal wynosiła od 4 do 6 bramek, a stan ten utrzymał się do końcowej syreny.

 

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO