SPORT
Puczko zapewnił przełamanie Koronie
Korona Kielce w meczu 14. kolejki LOTTO Ekstraklasy pokonała na wyjeździe Zagłębie Lubin 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów w 73. minucie zdobył Matej Puczko, który doskonale dobił piłkę po rzucie wolnym egzekwowanym przez Łukasza Kosakiewicza. Podopieczni Gino Lettieriego tym samym przełamali serię trzech kolejnych meczów bez zwycięstwa, a w ligowej tabeli przesunęli się na 6. miejsce.
Zagłębie Lubin - Korona Kielce 0:1 (0:0)
Bramki: Puczko (73')
Zagłębie: Hładun - Pakulski, Dąbrowski, Guldan, Balić - Bohar, Jagiełło, Matuszczyk (88' Matras), Starzyński, Pawłowski (81' Siritow) - Tuszyński
Korona: Hamrol - Rymaniak, Marquez, Kovacević, Diaw, Gardawski - Możdżeń (46' Kosakiewicz), Petrak, Janjić (65' Cebula) - Puczko (78' Malarczyk), Soriano
Żółte kartki: Możdżeń, Soriano, Marquez, Cebula - Balić, Guldan, Dąbrowski, Tuszyński, Matras
NAJCIEKAWSZE WYDARZENIA:
9': Dobra akcja Korony. Rymaniak podał w pole karne do zbiegającego do prawej strony Możdżenia. Środkowy pomocnik niemal z linii końcowej zagrał po ziemi do Soriano. Obrońcy Zagłębia wybili piłkę, ale prosto pod nogi Petraka. Jego strzał z szesnastego metra obronił Hładun.
20': To powinien być gol. Możdżeń popisał się idealnym dośrodkowaniem z prawej strony, prosto na głowę Marqueza. Hiszpan nie oddał jednak czystego strzału, ale piłka poleciała wzdłuż linii, gdzie był Soriano. Włoch również źle trafił w piłkę, która pofrunęła w górę i finalnie, przy drobnej pomocy słupka, została wybita przez Tuszyńskiego.
27': Hamrol wypiąstkował piłkę pod nogi Bohara. Słoweniec oddał strzał sprzed "szesnastki", ale trafił w cofającego się bramkarza Korony.
32': Po dośrodkowaniu Petraka z rzutu rożnego piłkę wybijał Guldan. Kapitan Zagłębia podjął spore ryzyko, bo futbolówka po jego zagraniu minimalnie przeleciała nad poprzeczką.
37': Strzał Możdżenia sprzed pola karnego o pół metra minął słupek bramki Zagłębia.
45': Korona w pierwszej połowie dyktowała warunki. Podopieczni Lettieriego dobrze odnajdywali się w ustawieniu z trójką środkowych obrońców. Podobnie jak w poprzednim spotkaniach, szwankowała skuteczność.
46': Trener Lettieri podjął zaskakującą decyzję i w szatni zostawił aktywnego Możdżenia. 27-latek w pierwszej części złapał żółtą kartkę. Zastąpił go Kosakiewicz.
55': Uderzenie Puczki z dystansu bez problemu wybronił Hładun.
65': Po przerwie częściej przy piłce utrzymywali się gospodarze. Korona sporadycznie przedzierała się pod ich pole karne.
73': GOL! 1:0! Puczko! Kosakiewicz oddał mocny strzał z rzutu wolnego z 18 metra. Piłkę przed siebie odbił Hładun, najszybciej dopadł do niej słoweński skrzydłowy Korony, który po dobrym przyjęciu, pewnie umieścił ją w siatce. Warto nadmienić, że stały fragment gry, po świetnym dryblingu, wywalczył wprowadzony kilka minut wcześniej Cebula.
89': Trener Korony w końcówce postawił na defensywę. Na boisku pojawił się Malarczyk. "Żółto-czerwoni" do końca nie pozwalali na zbyt wiele gospodarzom i odnieśli cenne zwycięstwo.