Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
ABEPOZIOMSPORT

SPORT

Dujszebajew: do tegorocznej Ligi Mistrzów musimy przystąpić na pełnych obrotach

piątek, 10 sierpnia 2018 13:40 / Autor: Damian Wysocki
Dujszebajew: do tegorocznej Ligi Mistrzów musimy przystąpić na pełnych obrotach
Dujszebajew: do tegorocznej Ligi Mistrzów musimy przystąpić na pełnych obrotach
Damian Wysocki
Damian Wysocki

Za szczypiornistami PGE VIVE Kielce dwa tygodnie przygotowań do nowego sezonu. - Jestem bardzo zadowolony z chłopaków. W tym roku wcześnie zaczęliśmy zajęcia z piłkami. Jest bardzo gorąco, ale wszyscy mocno pracują. Widać, że jest u nich bardzo dużo głodu gry - mówi trener kieleckiej drużyny, Tałant Dujszebajew. 

Kielczanie w ostatnich dniach mocno pracowali nad przygotowaniem motorycznym. Poranne zajęcia poświęcone były bieganiu oraz siłowni. Wieczorne na szlifowaniu elementów taktycznych. PGE VIVE w niedzielę wyjedzie na krótkie zgrupowanie do Kalisza, gdzie w przyszły piątek rozpocznie zmagania w towarzyskim turnieju „Szczypiorno Cup”.

- Widać po chłopakach już zmęczenie. Wszystko robię w mikrocyklach. Począwszy od trzeciego, najlepiej kiedy drużyna przebywa na zgrupowaniach, żeby zawodnicy mogli tylko trenować i regenerować się, a nie myśleć jeszcze o innych sprawach - wyjaśniał Dujszebajew. - Dla mnie w poprzednich latach do grania najważniejszy był czwarty tydzień, teraz poprosiłem o zmianę tego cyklu. Musimy wcześniej zacząć rozgrywać sparingi, aby być w pełni gotowi na połowę września, kiedy zaczniemy zmagania w Lidze Mistrzów. Terminarz jest wymagający i do rozgrywek musimy przystąpić na pełnych obrotach, nawet jeśli przytrafi nam się wypadek fizyczny w listopadzie czy grudniu - uzupełniał szkoleniowiec.

W przerwie letniej do drużyny dołączyło sześciu nowych zawodników. Jak wygląda proces ich adaptacji?- Jeśli chodzi o bramkarzy, skrzydłowych czy obrotowych to dla nich, nie jest to zbyt duże obciążenie. Inaczej wygląda sytuacja np. z Luką Cindriciem, który musi wiedzieć najwięcej. On w Vardarze pracował z hiszpańskim trenerem, więc lepiej przyswaja wiele rzeczy - tłumaczył Dujszebajew.

Dopiero w środę treningi z drużyną rozpoczął Uładzisłau Kulesz. Białorusin nie mógł wcześniej dotrzeć do Kielc, ponieważ  w kraju zatrzymały go sprawy formalne związane z wizą pozwalającą mu na pracę w Polsce.

- On będzie miał najwięcej problemów z adaptacją. Raz, że okres przygotowawczy rozpoczął z kilkudniowym opóźnieniem. Dwa, nie może jeszcze trenować na sto procent ze względu na rehabilitację po urazie ręki. Dla młodego chłopaka, który musi grać w ataku i obronie będzie nieco trudniej przyswoić nowy styl. Najważniejsze, aby z jego zdrowiem wszystko było w porządku, a najlepszego Kulesza zobaczymy dopiero w marcu i kwietniu - przekonywał Dujszebajew.

Z drużyną nie trenuje jeszcze Mariusz Jurkiewicz, który obecnie przechodzi rehabilitację po urazie palca. Popularny „Kaczka” do zajęć wróci najprawdopodobniej po zakończeniu turnieju w Kaliszu.

PGE VIVE w ćwierćfinale „Szczypiorno Cup” w przyszły piątek zmierzy się z MMTS-em Kwidzyn, którego trenerem jest doskonale znany w Kielcach -Tomasz Strząbała. „Żółto-biało-niebiescy” w przypadku zwycięstwa, dzień później w półfinale będą rywalizować ze zwycięzcą pary Orlen Wisła Płock - Zagłębie Lubin. Po drugiej stronie turniejowej drabinki znajdują się  Górnik Zabrze, Azoty Puławy, Energa MKS Kalisz oraz mistrz Ukrainy, Motor Zaporoże.

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO