REGION
Rozpędził się do prawie 230 km/h. Chciał sprawdzić moc nowego samochodu
W piątek, w ręce policjantów z grupy Speed wpadł 44-latek, który zdecydowanie za szybko jechał swoim nowym elektryczny samochodem. Mieszkaniec województwa małopolskiego na drodze S7 pędził z prędkością… 228 kilometrów na godzinę.
Do zdarzenia doszło w piątek, po godzinie 16. Funkcjonariuszy, jadących nieoznakowanym radiowozem, z dużą prędkością wyprzedził kierowca osobowej tesli.
- Mundurowi ruszyli za nim i wówczas okazało się, że kierujący elektrycznym samochodem rozpędził się do 228 km/h. Chwilę później został on zatrzymany do drogowej kontroli – wyjaśnia Damian Janus z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
44-letni kierowca przyznał, że chciał sprawdzić osiągi swojego nowego samochodu. Teraz przyjdzie mu zapłacić pięćset złotych mandatu, a na jego konto trafiło dziesięć punktów karnych.