Do kolejnej bulwersującej sytuacji z udziałem zwierzęcia doszło w niedzielę, 16 sierpnia, na jednej ze stacji paliw w gminie Secemin. W ręce policjantów wpadł mężczyzna, który wyrzucił psa do kosza na śmieci.
Zgłoszenie o niepokojącym zdarzeniu trafiło do funkcjonariuszy po południu. Na miejsce szybko dotarli policjanci.
– Zastali tam świadków, którzy wyciągnęli psa z kosza i zaopiekowali się nim. Na szczęście czworonogowi nic się nie stało. Funkcjonariusze przystąpili do ustalenia dokładnych okoliczności zdarzenia i sprawdzili zapis monitoringu stacji paliw, z którego wynika, że mężczyzna najpierw próbował wrzucić psa do skrzyni ładunkowej zaparkowanego pojazdu, a gdy mu się to nie udało, wrzucił go do kosza na śmieci – informuje asp. szt. Piotr Fatyga z Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.
Nagranie pozwoliło na szybkie wytypowanie odpowiedzialnego za ten czyn 64-latka z gminy Secemin. Jak się okazało, mężczyzna przyjechał na stację rowerem, będąc pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało blisko promil. Został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych, a wczoraj (17 sierpnia) usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem.
64-latkowi grozi do trzech lat więzienia.