Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Strajk ostrzegawczy pielęgniarek. "Chcemy godnej płacy i warunków pracy"
Magdalena Nowak
2021 czerwca 07, 11:53

Świętokrzyskie pielęgniarki wzięły dziś udział w ogólnopolskim strajku ostrzegawczym pielęgniarek i położnych. Był to protest przeciwko warunkom pracy i płacy. Pielęgniarki odeszły dziś na dwie godziny od łóżek m.in. w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym, w Szpitalu w Czerwonej Górze i Morawicy.

– Protest nie jest skierowany w stronę pracodawców, tylko rządzących. To jest strajk przeciwko zapisom projektu nowelizacji o wynagrodzeniu minimalnym w ochronie zdrowia. Te zapisy są dla nas skandalicznie krzywdzące – mówi Agata Semik, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Świętokrzyskiem.

– Głównym punktem zapalnym są wskaźniki, na podstawie których przelicza się pensję zasadniczą pielęgniarek i położnych. Jednym kryterium jest kwestia wykształcenia, pomijane są wszystkie inne elementy  czyli np. staż pracy czy oddziaływanie na stres. Wykształcenie w przypadku pielęgniarek i położnych ma minimalne znaczenie jeśli chodzi o zakres  wykonywanych czynności. Taki sam zakres ma pielęgniarka, która jest po liceum medycznym, jak i ta, która ma wyższe wykształcenie i specjalizację, a wynagrodzenie podstawowe różni się znacznie – dodaje Agata Semik.

W Polsce pracuje najwięcej pielęgniarek w przedziale wiekowym 50-60 lat, a średnia wieku z roku na rok rośnie. – Nie chcemy, żeby ten protest był kojarzony tylko z naszą walką o wynagrodzenie. Te postulaty, o które walczymy służą również temu, aby zachęcić młode osoby do wykonywania tego zawodu. Chcemy też, aby pielęgniarki, które nabywają praw emerytalnych, a czują się jeszcze na siłach, dalej tę pracę wykonywały, jednak muszą otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie – mówi Ewa Mikołajczyk, przewodnicząca Świętokrzyskiej Izby Pielęgniarek i  Położnych.

– W świetle współczynników, które rząd proponuje, pielęgniarki kształcące się kilkanaście lat temu w innych systemach są teraz pokrzywdzone. Jeśli nic się nie zmieni, to dane wskazują, że w 2030 roku z powodu braku pielęgniarek w naszym województwie będzie trzeba zamknąć sześć szpitali – dodaje Ewa Mikołajczyk.

Przedstawicielki tej grupy zawodowej spotkały się z wojewodą świętokrzyskim i złożyły na jego ręce petycje z postulatami. –  W każdym stanowisku jest racja i przestrzeń do dalszych rozmów. Trzeba szukać kompromisu. Postulaty płacowe są jednymi z najważniejszych, choć nie tylko dyskutowaliśmy o płacach, ale też normach zatrudnienia, co jest tematem palącym od kilku lat.  Myślę, że jeśli w ten sposób pielęgniarki rozmawiają o swoich problemach, to naprawdę jest dużo do rozstrzygnięcia   – powiedział wojewoda świętokrzyski, Zbigniew Koniusz.

Kolejny postulat dotyczy dodatku do pensji, tzw. zembalowego – od nazwiska ministra zdrowia Mariana Zembali -  który został przyznany pielęgniarkom i położnym w 2015 r.  Pielęgniarki od lipca tego roku mają ten dodatek stracić.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,03
98
6,57
ON
7,03
LPG
3,84
ORLEN
Krakowska 289, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ