Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Radni zarzucali znaczenie głosów. Co dalej ze sprawą wyboru wicemarszałka Bogusławskiego?
autor
Michał Łosiak
2023.02.21 17:20

Choć od sprawy minęło ponad trzy lata, wciąż nie została rozstrzygnięta. Chodzi o rzekome znaczenie kart przy głosowaniu na wicemarszałka województwa świętokrzyskiego i ich udostępnienie. Sprawę badały sądy, a zaangażowane w nią jest również ogólnopolskie stowarzyszenie. Do zakończenia sporu o dostęp do informacji publicznej jednak daleko. 

Przypomnijmy, że do głosowania doszło 20 grudnia 2019 roku na sesji Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego. Wówczas radni zdecydowali o wyborze na stanowisko wicemarszałka Marka Bogusławskiego, który po raz trzeci starał się o poparcie samorządowców.  Po sesji pojawiły się informacje dotyczące rzekomego znaczenia kart, które miałoby naruszyć tajność procedury.

Radny opozycyjnego PSL, Andrzej Swajda, zwrócił się o udostępnienie kart w trybie informacji publicznej do marszałka województwa Andrzeja Bętkowskiego. Z takim samym wnioskiem wystąpiła Sieć Obywatelska Watchdog. W międzyczasie oględzinom poddano zamkniętą kopertę w kancelarii sejmiku, zawierającą karty.  

KopertaGłosy.jpg

Z powodu braku satysfakcjonującej odpowiedzi, złożyli oni skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten orzekł bezczynność w tych dwóch sprawach.

Marszałek złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który 30 listopada 2022 roku ją oddalił.

– Marszałek został więc zobowiązany rozpatrzenia wniosku o dostęp do informacji publicznej. Pozostaje tylko pokazać te karty, bo wszelkie wątpliwości mamy rozwiane – mówił Andrzej Swajda.

W styczniu wyrok trafił do Urzędu Marszałkowskiego, który odpowiedział stowarzyszeniu Watchdog.

„Rozpoznanie wniosku przez Marszałka Województwa działającego jako organ w rozumieniu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej nastąpiło zgodnie z wytycznymi sądu rozpoznającego sprawę w terminie wynikającym z przepisów ustawy o dostępie do informacji publiczne”, napisał urząd w przesłanym do nas komunikacie. Na otwarcie opieczętowanej koperty znajdującej się w kancelarii sejmiku się więc nie zanosi.

Co ciekawe, w kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny ma wydać wyrok ws. skargi kasacyjnej marszałka na wyrok dotyczący wniosku Andrzeja Swajdy.

CZYTAJ DALEJ