Myślał, że odbierze od seniorki fortunę, ale wpadł prosto w ręce policjantów. 18-latek z województwa mazowieckiego, który podszywał się pod adwokata, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Jak informuje asp. Marta Przygodzka z Komendy Powiatowej Policji w Końskich, oszuści skontaktowali się z 76-letnią mieszkanką Końskich, opowiadając jej historię o rzekomym wypadku z udziałem jej córki. Przekonywali, że do „załatwienia sprawy” potrzebne jest aż 400 tysięcy złotych. Kobieta zgodziła się na przekazanie pieniędzy, ale jednocześnie powiadomiła policję.
– Dyżurny koneckiej jednostki na miejsce skierował wszystkie dostępne patrole. Do działania przystąpili również koneccy kryminalni, którzy rozpoczęli przygotowania do zatrzymania sprawców na gorącym uczynku. Po chwili do drzwi pokrzywdzonej zapukał młody mężczyzna przedstawiający się jako adwokat i prosił o wydanie przygotowanych wcześniej pieniędzy – wyjaśnia policjantka.
Zamiast gotówki 18-latek zastał w mieszkaniu funkcjonariuszy. Mężczyzna, mieszkaniec województwa mazowieckiego, został zatrzymany, a sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące.